USA: cały styczeń na plusach

fot: ARC

Duże spadki w USA

fot: ARC

Większość głównych indeksów na nowojorskich giełdach zamknęła sesję na minusie, ale cały styczeń przyniósł lekkie wzrosty. W centrum uwagi znalazły się we wtorek (31 stycznia) sygnały z Białego Domu. Inwestorzy czekają na komunikat po kończącym się w środę posiedzeniu Fed. Indeks Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,54 proc. do 19 864,09 pkt. S&P 500 zniżkował o 0,09 proc. i wyniósł 2278,87 proc. Natomiast Nasdaq Comp. zyskał 0,02 proc. do 5614,79 pkt.

W ujęciu sektorowym w USA najmocniej wyróżniały się spółki użyteczności publicznej, a najgorzej radził sobie sektor przemysłowy.

Ze spółek w USA uwagę przykuwały spółki farmaceutyczne, również za sprawą Trumpa, który we wtorek spotkał się z prezesami dużych przedsiębiorstw z tej branży. W ocenie prezydenta USA ceny leków w Stanach Zjednoczonych są "astronomiczne". Trump zasugerował ich obniżkę i obiecał przyspieszenie procedur wprowadzania nowych leków na rynek oraz cięcie podatków.

W reakcji na zapowiedzi Trumpa zwyżkowały akcje spółek biotechnologicznych. Indeks Nasdaq Biotechnology rósł nawet 1,6 proc., a notowane na S&P 500 firmy z sektora opieki zdrowotnej ponad 0,5 proc.

W USA kolejne spółki podawały we wtorek swoje raporty kwartalne. Już po zakończeniu sesji na giełdach w Nowym Jorku wyniki opublikowała spółka Apple Inc, która odnotowała w kwartale obejmującym święta lepsze niż zakładane wyniki sprzedaży. Sprzedano w sumie 78,29 mln IPhone'ów; w analogicznym okresie ubiegłego roku sprzedaż wyniosła 74,78 mln. Analitycy zakładali wzrost, choć mniejszy - firma FactSet StreetAccount przewidywała, że sprzedaż wzrośnie do 77,42 mln.

Zyski firm usługowych Apple (Apple Store, Apple Pay i ICloud) wzrosły o 18,4 proc., głównie za sprawą gier takich jak Pokemon Go czy Super Mario Run.

Dochód netto Apple zmniejszył się jednak do 17,89 mld z 18,36 mld notowanych rok wcześniej. Wynika to z faktu - jak podkreślają eksperci - że wielu klientów wstrzymuje się na razie z zakupami, spodziewając się, iż na dziesięciolecie IPhone'ów na rynku firma wypuści nowy, b. zaawansowany technologicznie produkt.

Na rynku walutowym w centrum uwagi znajdują się uwagi doradcy ds. gospodarczych Donalda Trumpa. Peter Navarro powiedział we wtorek, że euro jest mocno niedowartościowane, a Niemcy wykorzystują tę sytuację w handlu międzynarodowym.

W podobnym tonie po południu wypowiedział się sam Trump, który stwierdził, że Chiny i Japonia manipulują rynkiem walutowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.