USA: 6 górników zginęło w wybuchu w kopalni węgla

Montcoal wvgazette com

fot: wvgazette.com

Kopalnie kompanii ME w Zachodniej Wirginii (na zdjęciu w Montcoal) były już celem protestów ekologów oraz otrzymały drakońskie kary z powodu naruszeń BHP

fot: wvgazette.com

Sześciu górników zginęło a co najmniej 21 uważa się za zaginionych po wybuchu w kopalni węgla, w amerykańskim stanie Wirginia Zachodnia , który nastąpił w poniedziałek po południu.

Do wybuchu doszło w głębinowej kopalni Upper Big Branch, w miejscowości Montcoal w okręgu Raleigh, w odległości ok. 48 km od stolicy stanu Charleston.

Właściciel kopalni, firma Massey Energy (i jej spółka podległa Performance Coal) odmówiła podania bliższych szczegółów i przyczyn wybuchu. Nieznany jest także zakres zniszczeń. Jak ustalił nettg.pl w UBB stosuje się stosunkowo rzadką w Zachodniej Wirginii ścianową metodę eksploatacji złoża (połowa kopalń to górskie odkrywki węgla kamiennego a w głębinowych kopalniach częściej wydobywa się węgiel metodą komorowo-filarową).

W tej samej niewielkiej kopalni (która powstała w 1994 roku, zatrudnia 160 górników i wydobywa rocznie 523 tys. ton węgla) doszło w ciągu ubiegłych 12 lat do co najmniej trzech wypadków śmiertelnych, co zwróciło uwagę Urzędu Bezpieczeństwa Górniczego (MSHA).

 

Amerykańskie media przypominają, że w 1998 roku w UBB pracownik zginął przygnieciony workami z cementem po zawaleniu się wadliwego rusztowania. W 2001 roku górnik zginął uderzony odłamkiem skalnym w wyrobisku a dwa lata później elektryk został śmiertelnie porażony prądem podczas naprawy maszyny. W 2006 roku w należącej do Massey Energy Company  kopalni Aracoma Alma I w hrabstwie Logan w pożarze zmarło dwóch pracowników.

Urząd górniczy nałożył wówczas na ME najwyższą w historii amerykańskiego górnictwa karę 1,5 mln dolarów za lekceważenie zasad bezpieczeństwa (wytknięto łącznie 25 takich naruszeń w kopalniach ME).


Trzy lata później (w 2009 roku) sąd federalny badając oskarżenie o 10 przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w kopalniach ME uznał winę menedżerów i zwiększył karę dla spółki do 2,5 mln dolarów. Kopalnia nie chciała procesu i przyjęła warunki sądu i prokuratury godząc się ponadto na zapłatę dodatkowych 1,7 mld dolarów tytułem odszkodowań cywilnych.

 

Spółka podjęła przed rokiem wiele różnych inicjatyw w celu zwiększenia bezpieczeństwa pracy (powołano m.in. profesjonalne górnicze pogotowie ratunkowe, uruchomiono anonimowy telefon zaufania przyjmujący donosy o łamaniu BHP i in.). Kierownictwo Massy Energy Company zapewniało wówczas, że poprawa bezpieczeństwa będzie natychmiastowa i dodawało, że podobne wypadki nigdy więcej nie mają prawa wydarzyć się w zakładach górniczych ME.

 

Massey Energy była też oskarżana o niszczenie środowiska naturalnego, arogancję i nieodpowiedzialny stosunek do współpracy ze wspólnotą lokalną. Ostre protesty i interwencje ekologów oraz polityków wywołało m.in. niwelowanie przez kompleks kopalń ME wzgórza Montcoal oraz odmowa przez spółkę pokrycia kosztów przenosin szkoły podstawowej, która znalazła się wskutek eksploatacji górniczej w uciążliwym sąsiedztwie zakładu przeróbki mechanicznej węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.