Urządzenia zaprojektowane przez specjalistów z Sevitela służą bezpieczeństwu pracy na węglu i na miedzi

fot: Kajetan Berezowski

Dariusz Potoczek, dyrektor ds. wdrożeń w katowickim Sevitelu, prezentuje poszczególne części systemu

fot: Kajetan Berezowski

Uwzględniając katastrofy górnicze jakie miały miejsce w ostatnich latach w podziemnych zakładach górniczych, podjęto decyzję o zabudowie w niebezpiecznych rejonach tych kopalń systemów służących do lokalizacji dokładnej (RTLS) osób tam pracujących. W niektórych kopalniach systemy RFID - dla lokalizacji strefowej - wykorzystywane są tylko lokalnie, zazwyczaj w rejonach gdzie istnieje konieczność ograniczania ilości osób tam pracujących. System PORTAS firmy Sevitel znajduje zastosowanie zarówno do celów lokalizacji strefowej jak i ciągłej.

W kopalni Staszic-Wujek Ruch Murcki-Staszic, w rejonie ściany 15b-S w pokładzie 510, na poziomie 900 m, realizowana jest lokalizacja strefowa i ciągła za pomocą systemu PORTAS. Chodzi o strefy szczególnego zagrożenia tąpaniami. Pracowników zatrudnionych w rejonie ściany wyposażono w identyfikatory aktywne, które umożliwiają bieżący monitoring przemieszczania się załogi przez strefy z transmisją danych do dyspozytora strefy i do dyspozytora kopalni. Pozwala on precyzyjnie ustalić miejsce przebywania osób. To świetne rozwiązanie. W przypadku przekroczenia dopuszczalnego limitu załogi przebywającej w wyznaczonych strefach powoduje wyłączenie kombajnu ścianowego.

W pobliżu bramek na granicy strefy umieszczone są transparenty, które informują o ilości osób oraz dopuszczalnym limicie w strefie. Jest to już druga ściana wyposażona w system PORTAS.

Z kolei w KGHM Oddział Zakład Górniczy Polkowice-Sieroszowice realizowana jest lokalizacja strefowa. Wszyscy pracownicy zakładu wyposażeni są w identyfikatory umieszczone w lampach górniczych. Dodatkowo wszystkie samojezdne maszyny górnicze również wyposażono w urządzenia umożliwiające identyfikację. W pamięci układu elektronicznego zapisany jest unikalny numer przyporządkowany do oznakowanej osoby, maszyny czy miejsca. Do najważniejszych atutów systemu należą: automatyczne pozyskiwanie danych, bez konieczności wykonywania jakiejkolwiek akcji przez użytkowników systemu oraz obsługujących jego działania, a także rozpoznawanie nawet do kilkuset osób lub obiektów jednocześnie. Aktualnie zabudowanych jest kilkadziesiąt bramek służących do identyfikacji załogi i maszyn. Zabudowanie systemu PORTAS w ZG Polkowice-Sieroszowice pozwoliło na: poprawę efektywności pracy poprzez skrócenie czasu podejmowania decyzji w procesie zarządzania, uzyskanie natychmiastowej informacji o ilości ludzi w zagrożonym rejonie, systemowe potwierdzenie o braku załogi w rejonie prac i możliwości prowadzenia robót strzałowych w oddziałach górniczych, wspomaganie i usprawnianie akcji ratowniczych poprzez potwierdzenie o wycofaniu załogi z rejonów zagrożonych, przekazywanie informacji o lokalizacji maszyn górniczych oraz ostatniej znanej lokalizacji pracowników w przypadku prowadzenia akcji poszukiwawczej.

Wszystko to ułatwia planowanie czynności w oddziałach górniczych, co przekłada się na krótsze przerwy w załadunku oraz większe wydobycie urobku.

Na bazie systemu PORTAS we wszystkich oddziałach KGHM uruchomiono system antykolizji, monitorujący ruch maszyn i załogi w taki sposób, aby nie doszło do najechania ciężkimi maszynami pracującej lub przemieszczającej się załogi.

W kopalniach JSW zostały przetestowane systemy lokalizacji. Tam system PORTAS został najwyżej oceniony. Oceny dokonywał kilkunastoosobowy zespół złożony z osób dozoru kopalń JSW, a także jednostek badawczych takich jak: Politechnika Śląska, AGH, ITI EMAG i Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego.

Rozwiązania radiowe oferowane przez firmę Sevitel współpracują i korzystają ze wspólnej infrastruktury zarówno w zakresie monitoringu logistyki materiałów, łączności bezprzewodowej oraz łączności ratowniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.