Urządzenia prezentują się bardzo nowocześnie. Przypominają z wyglądu małe katamarany

1623325659 dron wodny wug arc

fot: ARC/WUG

Dron wodny w akcji. W ub.r. inspektorzy OUG korzystali z nich dwudziestokrotnie

fot: ARC/WUG

Arsenał urządzeń specjalistycznych będących w posiadaniu nadzoru górniczego z roku na rok staje się szerszy i doskonalszy. Nie tak dawno temu uzupełniły go dwie platformy służące do pomiarów batymetrycznych, zwane potocznie dronami wodnymi.

W jaki sposób ocenić prawidłowość eksploatacji prowadzonej spod lustra wody, ocenić poziom wydobycia kopaliny i na tej podstawie wyliczyć stosowną opłatę? Wreszcie, jak ocenić poziom nielegalnej eksploatacji z dna zbiornika wodnego?

Jeszcze do niedawna tego rodzaju zadania wykonywało dwóch inspektorów nadzoru górniczego. Jeden z nich, korzystając z łódki lub roweru wodnego, opuszczał na dno ciężarek. Drugi z brzegu mierzył jego pozycję. Ale to już historia. W ramach realizowanego przez Wyższy Urząd Górniczy zadania pod nazwą „Doposażenie organów nadzoru górniczego w sprzęt służący do monitorowania eksploatacji kopalin”, finansowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wdrożono do użytku dwie hydrologiczne platformy pomiarowe wyposażone w mobilną sondę akustyczną jednowiązkową, tzw. echosondę, do pomiarów batymetrycznych.

– Batymetria to dział hydrologii zajmujący się pomiarami głębokości cieków i zbiorników wodnych. Sama zaś platforma służy do wykonywania pomiarów dna zbiorników eksploatacyjnych oraz miejsc nielegalnego pozyskiwania kopaliny z dokładnością +/-0,025 m głębokości. W połączeniu z zestawem pomiarowym GPS GNSS/RTK pozwala tworzyć kartometryczne mapy dna zbiornika, w efekcie wykonać kontrolę prowadzenia eksploatacji spod lustra wody oraz obliczenie ilości wydobytej w ten sposób kopaliny. Wyniki pomiarów opracowane przy pomocy oprogramowania zakupionego wraz ze sprzętem pomiarowym o nazwie Trimble Business Center, są prezentowane w postaci wysokiej jakości dokumentów kartograficznych w obowiązującym układzie odniesień przestrzennych, przekrojów i profili – tłumaczy Jerzy Picur, główny specjalista w Departamencie Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem WUG. Drony prezentują się bardzo nowocześnie. Przypominają z wyglądu małe katamarany. Są sterowane z brzegu zbiornika wodnego drogą radiową. Jeszcze przed pandemią udało się przeprowadzić szkolenie z obsługi platformy hydrologicznej dla pracowników inspekcyjno-technicznych okręgowych urzędów górniczych w specjalności mierniczej. Obejmowało ono część praktyczną odbytą na terenie Zakładów Eksploatacji Kruszywa Stawy Monowskie, gdzie prowadzona jest eksploatacja kruszywa naturalnego spod lustra wody, jak również część teoretyczną w siedzibie WUG. Chodzi o metody opracowania, obróbki i sposób prezentacji wyników pomiarów batymetrycznych.

Według danych WUG, w Polsce w 2020 r. działało 7361 odkrywkowych zakładów górniczych, w tym wydobywających żwir, piasek i inne kruszywa spod lustra wody. Najwięcej działało na północy, w rejonach nadmorskich i na wschodzie kraju, a także w rejonie Poznania, Kielc, Krosna, Krakowa, Lublina, Warszawy, na południu województwa śląskiego i w Małopolsce.

Platformy pomiarowe są zdeponowane w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach i stąd dysponowane według potrzeb zgłaszanych przez pracowników okręgowych urzędów górniczych.

– Te urządzenia doskonale się nam sprawdzają. Są bezpieczne w użytkowaniu dla naszych pracowników i bardzo precyzyjne. W ub.r. inspektorzy OUG korzystali z nich dwudziestokrotnie. Niewykluczone, że gdyby nie pandemia, sięgaliby po nie częściej – przyznaje Piotr Kujawski, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem WUG.

Drony wodne uzupełniają zestawy GPS służące pracownikom urzędów górniczych do wykonywania pomiarów w zakładach górniczych oraz w miejscach nielegalnego pozyskiwania kopalin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.