Uroczystości pod Krzyżem-Pomnikiem w rocznicę masakry w kopalni Wujek

fot: Maciej Dorosiński

Pacyfikacja Wujka była najkrwawszą akcją podczas stanu wojennego. W jej wyniku życie straciło dziewięciu górników, których dosięgły kule zomowców

fot: Maciej Dorosiński

Dokładnie 41 lat temu pancry poszły na Wujek i doszło do pacyfikacji strajku, który wybuchł w katowickiej kopalni po ogłoszeniu stanu wojennego. Dziś, 16 grudnia, z okazji rocznicy tych wydarzeń odbędą się uroczystości pod Krzyżem-Pomnikiem Poległych Górników znajdującym się przy zakładzie górniczym.

Obchody rozpoczną się od Biegu Dziewięciu Górników. Odbędzie się już po raz dziesiąty. Zbiórkę uczestników biegu zaplanowano o godz. 10.45 u zbiegu ulic Mikołowskiej i Wincentego Pola. Pobiec ma ok. 900 osób. Będą to uczniowie z 86 szkół Śląska i Zagłębia. Finał biegu zaplanowano na 11.00. Potem odbędą się uroczystości pod pomnikiem. Głos zabierze m.in. dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności Robert Ciupa.

O godz 13.00 w katowickim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego (ul. Piękna 8) odbędzie się msza św. w intencji poległych górników. Po niej ok. godz. 14.15 odbędzie się przemarsz pod Krzyż-Pomnik. Tam zaplanowano przemówienia, apel poległych oraz składanie wieńców i kwiatów przez rodziny poległych górników oraz oficjalne delegacje.

Pacyfikacja Wujka była najkrwawszą akcją podczas stanu wojennego. W jej wyniku życie straciło dziewięciu górników, których dosięgły kule zomowców. Byli to: Józef Czekalski (48 lat), Krzysztof Giza (24 lata), Joachim Gnida (28 lat), Ryszard Gzik (35 lat), Bogusław Kopczak (28 lat), Andrzej Pełka (19 lat), Jan Stawisiński (21 lat), Zbigniew Wilk (30 lat) oraz Zenon Zając (22 lata). Ponadto w wyniku pacyfikacji zostało rannych kilkadziesiąt osób.

Górnicy w Wujku rozpoczęli strajk po zatrzymaniu Jana Ludwiczaka, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”. Domagali się uwolnienia związkowca oraz zniesienia stanu wojennego. Władze PRL postanowiły spacyfikować bunt górników także po to, by zastraszyć innych. Na terenie ówczesnego woj. katowickiego stanęło 50 zakładów. Warto przypomnieć, że 14 grudnia wojsko i milicja przystąpiły do tłumienia protestów. W Jastrzębiu-Zdroju pod kopalnią Manifest Lipcowy otworzono ogień do górników, raniąc czterech z nich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.