URE: Za brak energii odbiorcom należą się bonifikaty

Sieci energ KK

fot: Krystian Krawczyk

Prąd dla przemysłu i instytucji tanieje w Tauronie o 10 proc. niż na poczatku roku

fot: Krystian Krawczyk

Odbiorcy mają prawo do bonifikat za niedostarczoną energię elektryczną. Ponieważ przedsiębiorstwo Enion Energia nie chce ich udzielać, prezes Urzędu Regulacji Energetyki domaga się wyjaśnień. Grozi karami, jeśli nie otrzyma ich do końca marca.

Jak powiedziała w czwartek Agnieszka Głośniewska z gabinetu prezesa URE, w styczniu odbiorcy w wielu miejscach kraju, głównie na Śląsku i w Małopolsce, przez wiele dni nie mieli prądu. Choć, zgodnie z prawem przysługuje im z tego tytułu bonifikata, Enion Energia nie chce jej wypłacać.

- Firma twierdzi, że przerwy w dostawie prądu były od niej niezależne, spowodowane złymi warunkami pogodowymi. Ale mamy też sygnały, że w ustawowym terminie 30 dni Enion Energia w ogóle nie rozpatruje wniosków odbiorców o bonifikaty. Dlatego zażądaliśmy od niej szczegółowych wyjaśnień, na które czekamy do końca marca - powiedziała Głośniewska.

Zaznaczyła, że jeżeli okaże się, iż przyczyną przerw w dostawach prądu były nie tylko warunki atmosferyczne, np. śnieg zalegający na przewodach elektrycznych, ale zawinili też ludzie, to URE rozpocznie postępowanie wyjaśniające, którego skutkiem może być nałożenie na przedsiębiorstwo kary finansowej w wysokości 15 proc. przychodów z działalności w poprzednim w roku.

- Niezależnie od tego będziemy wyjaśniali sprawę bonifikat. Jeśli i tu winna okaże się firma, URE nałoży na nią karę finansową - powiedziała Głośniewska.

Wyjaśniła, że za każdą niedostarczoną jednostkę energii odbiorcy przysługuje bonifikata w wysokości pięciokrotnej ceny energii za okres, w którym wystąpiła przerwa. - Jeżeli ktoś nie miał prądu np. pięć dni z rzędu, to za cztery dni powinien dostać bonifikatę, gdyż bez niej dopuszczalna jest jednorazowo tylko przerwa 24 godzinna albo łącznie 48-godzinna w ciągu roku - dodała.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.