URE: wzrost cen energii dla gospodarstw domowych średnio 5,8 proc.

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził wszystkie wnioski taryfowe dla przedsiębiorstw sprzedających i dystrybuujących energię elektryczną dla gospodarstw domowych. Podwyżka wyniesie średnio 5,8 proc. - podał URE. Nowe cenniki będą obowiązywały do końca tego roku.

- Średni wzrost cen energii elektrycznej w kraju dla odbiorców w gospodarstwach domowych wyniesie 5,8 proc. O 5,7 proc. wzrosną natomiast średnio ceny dystrybucji energii dla tej grupy odbiorców. Te wysokości przełożą się na wzrost rachunku odbiorcy w gospodarstwie domowym o 5,8 proc. - napisano w komunikacie.

- Oznacza to, że rachunki gospodarstw domowych wzrosną średnio miesięcznie o 3,26 zł w przypadku najliczniejszej grupy odbiorców (tzw. grupa G11 - klienci płacący jednakową cenę energii przez całą dobę, którzy średnio zużywają 1500 kWh rocznie) - dodano.

Z komunikatu wynika także, że w złożonych we wrześniu 2009 roku wnioskach taryfowych przedsiębiorstwa wnosiły nawet o 23-procentowy wzrost cen energii.

- Prezes URE, dążąc do uwzględnienia w taryfach jedynie uzasadnionego poziomu cen, pięciokrotnie wzywał przedsiębiorstwa do korekty złożonych wniosków - napisano.

Taryfy wchodzą w życie od 14 do 45 dni po opublikowaniu ich przez prezesa URE i będą obowiązywały przez cały 2010 rok.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.