URE straciło szefa?
Prezes URE zasłynął ostatnio decyzją o zwolnieniu firm energetycznych z konieczności zatwierdzania taryf na ceny prądu, czyli zliberalizowanie rynku usług. Ta decyzja może wg analityków przynieść od przyszłego roku podwyżki cen energii do 15 proc.
Powodów odwołania prezesa URE nie podano. Szafrański w sierpniu tego roku zastąpił Leszka Juchniewicza, piastującego to stanowisko od ponad 10 lat. Prezes URE jest powoływany na wniosek ministra gospodarki na pięcioletnią kadencję. Przed jej upływem może być odwołany tylko w przypadku trwałej choroby, prawomocnego skazania za przestępstwo lub rażące naruszenie swoich obowiązków. Możliwe, że ten przepis stał się furtką do odwołania szefa URE, którego zadaniem jest równoważenie interesów przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców paliw i energii