URE rozważa całkowitą kontrolę cen prądu
fot: ARC
Szwedzki Vattenfall Sales Poland i niemiecki RWE Polska bez zgody Urzędu Regulacji Energetyki podnoszą od lutego ceny energii
fot: ARC
- Musimy brać pod uwagę prognozy tego, co się będzie działo w gospodarce. Nie widzę powodów, żeby tylko energetyka nie ponosiła kosztów kryzysu, choć oczywiście chciałbym, aby były one jak najmniejsze - mówi Mariusz Swora, prezes URE.
Obecnie URE zatwierdza tylko ceny detaliczne energii dla gospodarstw domowych, które stanowią około 25 proc. rynku. Sprzedawcy obawiają się, że zamrożenie cen dla tej grupy zachwieje całym rynkiem .
\"Gazeta Prawna\" ostrzega jednak, że takie działania może przynieść odwrotny skutek, bo może zahamować rozwój inwestycji w Polsce. Według producentów, ceny hurtowe sugerowane przez URE nie zapewniają opłacalności inwestycji w nowe elektrownie.
Zdaniem ekspertów utrzymanie obecnych cen energii nie będzie jednak możliwe ze względu na wzrost akcyzy. Dziennik przypomina, że od 1 stycznia zacznie obowiązywać nowa ustawa akcyzowa. Według niej cena obrotu energią wzrośnie z dotychczasowych 124 złotych za Megawatogodzinę do przeszło 134 złotych - podkreśla \"GP\".