URE: prawo do zamiany sprzedawcy energii

Zarowka TON

fot: Jarosław Tondos

RWE Stoen sprzedaje prąd mieszkańcom stolicy, a Vattenfall - na terenie Warszawy i Górnego Śląska

fot: Jarosław Tondos

Najnowsze dane zebrane przez Urząd Regulacji Energetyki wskazują, że do końca kwietnia br. sprzedawcę energii zmieniło prawie 3200 odbiorców tzw. komercyjnych (biznesowych, instytucjonalnych; tzw. grupy taryfowe ABC). Oznacza to, że całkowita liczba różnego rodzaju przedsiębiorców, którzy skorzystali z prawa do zmiany sprzedawcy wynosi prawie 11 tysięcy. Grono takich odbiorców bardzo dynamicznie powiększa się od końca 2010 roku ta grupa zwiększyła się o ponad 42 proc. – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez URE.

 

Odbiorcy w gospodarstwach domowych (tzw. grupa taryfowa G) również są coraz bardziej świadomi swoich praw i stają się aktywnymi uczestnikami rynku energii. Liczba odbiorców, którzy zrezygnowali z usług swojego dotychczasowego sprzedawcy (zwanego sprzedawcą „z urzędu”) wynosi teraz 1 593 i od końca 2010 r. zwiększyła się o 18,9 proc.

 


Choć sama procedura zmiany sprzedawcy jest już dość prosta i nie powinna powodować trudności to zdarza się na szczęście dość rzadko - że dochodzi do nieprawidłowości w należytym stosowaniu procedury przez przedsiębiorstwa energetyczne. Do Urzędu wpłynęło kilka skarg dotyczących kwestii z tym związanych.

 

Zarzuty te dotyczą głównie sposobu postępowania firm oraz zapisów stosowanych w umowach sprzedaży. Zdarzało się, że dotychczasowy sprzedawca wywierał na odbiorcę naciski, aby ten wycofał się z wypowiedzenia umowy. Niekiedy sprzedawcy starają się zniechęcić klientów do zmiany sugerując gorsze warunki dostaw energii u nowego sprzedawcy. Niektóre z firm energetycznych kwestionowały skuteczność wypowiedzenia umowy przez klienta doszukując się rzekomych błędów formalnych. Najczęściej wskazywanym „błędem” był „brak podania numeru wypowiadanej umowy” , co zgodnie z prawem nie może być samoistnym powodem uznania bezskuteczności wypowiedzenia.


Niekiedy Operatorzy Systemów Dystrybucyjnych (OSD) dopuszczali się niedozwolonych praktyk utrudniając realizację prawa zmiany sprzedawcy poprzez nieuzasadnione przeciąganie procedury (np. OSD informuje nowego sprzedawcę o problemach z dostosowaniem układów pomiarowo-rozliczeniowych u odbiorcy po kilku miesiącach) lub poprzez nadmierne wymagania (np. konieczność notarialnego poświadczania pełnomocnictwa dla sprzedawców, wymagania dotyczące przedstawiania aktualnych wyciągów z KRS, analizowanie i ocenianie tych dokumentów przez OSD). Bywa, że przedsiębiorstwa energetyczne starają się dezinformować klientów (np. w sprawie liczby możliwych/bezpłatnych zmian sprzedawcy) oraz sugerują, że zaprzestaną realizacji dostaw energii, jeżeli odbiorcy nie podpiszą nowych umów ze sprzedawcą z danej grupy energetycznej.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.