URE: Energetyka odleciała w kosmos z cenami
Napisał o tym Wall Street Journal Polska w wywiadzie z Mariuszem Sworą i jego zastępcą w URE Markiem Woszczykiem.
Według regulatora spółki sprzedające prąd domagają się wzrostu cen nawet o 62 proc., a zajmujące się dystrybucją od 9 do 25 proc. \"Ich akceptacja skutkowałaby podwyżkami w przedziale od 26 do 42 proc.\" – szacuje prezes.
Zdaniem Swory firmy żądają horrendalnych podwyżek cen od 1 stycznia 2009 r. zarówno dla przemysłu, jak i dla odbiorców indywidualnych, a nie ma ku temu żadnych podstaw. \"Jestem zszkokowany wysokością żadań firm energetycznych\" – mówi nam Swora. Jego zdaniem energetyka odleciała w kosmos z cenami prądu, odrywając się zupełnie od realiów ekonomicznych.
To niejedyne zarzuty wobec firm energetycznych. Szef URE razem ze swoim zastępcą Markiem Woszczykiem w wywiadzie dla \"WSJ Polska\" mówią też, że:
- energetycy źle traktują największych odbiorców prądu,
- nasz rynek został zdominowany przez jedną grupę energetyczną,
- proponowana skala podwyżek jest nie do udźwignięcia nawet przez duże firmy.