URE: badanie skoków cen energii potrwa jeszcze sporo czasu

fot: Maciej Dorosiński

- Rynek mocy to bardzo trudna politycznie decyzja. Wymaga ona dużej odwagi, bo jej horyzont wykracza daleko poza czas kadencji - stwierdził prezes URE Maciej Bando

fot: Maciej Dorosiński

Postępowanie Urzędu Regulacji Energetyki ws. czerwcowych skoków cen energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii jest długotrwałe i żmudne, w najbliższych tygodniach nie ma co liczyć na wyniki - poinformował prezes URE Maciej Bando.

- Mamy ogrom materiału do analizy. Analizujemy nawet poszczególne transakcje w danych momentach - mówił Bando w środę, 12 września, podczas zorganizowanej przez "Rzeczpospolitą" debaty o przyszłości rynku energii w Polsce.

Przypomniał, że powodem wszczęcia postępowania w celu sprawdzenia, czy nie doszło do manipulacji cenami był "niepokój".

- Wynikające z zewnętrznych, uzasadnionych przyczyn wzrosty cen energii to jedno. Ale szczególnie nas zaniepokoiło nałożenie się na trendy wzrostowe silnych pików. Staramy się wyjaśnić ich pochodzenie - mówił prezes URE.

Bando podkreślał, że zazwyczaj takie postępowania trwają ok. 6 miesięcy, jednak z powodu rozległości materiału do analizy pojawienie się jakichś wyników "na pewno nie jest sprawą najbliższych tygodni". Przypomniał, że postępowanie prowadzone jest "w sprawie", a nie przeciwko komuś. I dodał, że potencjalną przyczyną takich a nie innych zachowań cen mogą być działania, za które Prawo energetyczne przewiduje kary nawet do 5 lat więzienia. Ale to musi być udokumentowane, żeby iść do prokuratury - podkreślił.

- Chcemy rzetelnie zbadać sytuację, bo chcemy, żeby zawsze rynek rzetelnie wyceniał towar - dodał Bando.

URE w swoim postępowaniu współpracuje z UOKiK i KNF, które także badają tę sprawę.

W pierwszych miesiącach roku na Towarowej Giełdzie Energii obserwowano zwyżkę cen energii elektrycznej w kontraktach terminowych, zwłaszcza na III kw. 2018 r., gdzie cena energii w podstawowym kontrakcie kwartalnym przekraczała momentami 300 zł za MWh - znacznie powyżej ówczesnych notowań. Za ponad 300 zł/MWh zawierano na przełomie maja i czerwca kontrakty miesięczne na sierpień i wrzesień 2018 r. Jednocześnie notowano skokową różnicę rzędu kilkudziesięciu złotych między kontraktami obejmującymi koniec tego roku oraz początek 2019 r. Zdaniem niektórych obserwatorów i uczestników rynku takie zachowanie mogło świadczyć o manipulacji cenami.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Targi górnicze w nowej formule. „Śląsk ma ogromny potencjał i mnóstwo atutów"

- Biznes jest pragmatyczny: mnóstwo firm bardzo intensywnie inwestuje w OZE, równolegle zarządzając aktywami w tradycyjnym przemyśle górniczym czy energetyce. To jedyna właściwa droga – dobrze zaplanować proces i przeprowadzić go w sposób mądry oraz sprawiedliwy - podkreśla prezes Wojciech Kuśpik Grupy PTWP, organizator Future Mining Forum & Expo.

Szara strefa na rynku paliw w 2025 r. utrzymała się na poziomie 4 proc.

Szara strefa na polskim rynku paliw ciekłych utrzymała się w ubiegłym roku na poziomie 4 proc., co oznacza brak zmian względem roku 2024 - podał Urząd Regulacji Energetyki (URE) w opracowaniu o polskim rynku paliw płynnych.

1596184260 biogazowniaramboll

Sejm przyjął nowelę ustawy o OZE. Chodzi o wsparcie biometanowni

Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy, która ma m.in. wprowadzić wsparcie dla biometanowni większych niż 1 MW, uregulować funkcjonowanie gazociągów do przesyłu biogazu i uprościć inwestycje w farmy wiatrowe.

Przydomowa retencja to przyszłość

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat. Ustawa ma wejść w życie 27 września 2027 r.; teraz zajmie się nią Senat.