UOKiK: postępowania przeciwko dwóm spółkom energetycznym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarząd rekomenduje wypłatę 1,44 zł na akcję, co w sumie będzie oznaczało kwotę 596 mln zł, to o ok. 20 proc. więcej niż zakłada polityka dywidendowa spółki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko spółkom Polski Prąd i Multimedia Polska Energia - poinformował w piątek (10 czerwca) Urząd w komunikacie.

Postępowanie, jak wynika z komunikatu, zostało wszczęte "po analizie skarg, z których wynika m.in., że ich przedstawiciele wprowadzali konsumentów w błąd, informując, że reprezentują dotychczasowego sprzedawcę energii elektrycznej, a celem ich wizyty nie jest podpisanie nowej umowy tylko np. wypełnienie ankiety czy sprawdzenie licznika energii elektrycznej".

- Wielu konsumentów nie zdawało sobie sprawy z tego, że składając podpis na podsuwanych im dokumentach zawiera umowę z nowym sprzedawcą energii elektrycznej - cytuje komunikat prezesa UOKiK Marka Niechciała.

UOKiK przypomina, że zgodnie z prawem każdy przedsiębiorca ma obowiązek, w sposób jasny i zrozumiały, poinformować konsumenta o swojej tożsamości i o celu, w jakim kontaktuje się z konsumentem (np. propozycja zawarcia umowy). - Najsłabsi uczestnicy rynku powinni dysponować rzetelną informacją o przedstawianej im ofercie - głosi komunikat.

W opinii UOKiK "przeświadczenie o tym, że ma się do czynienia z dotychczasowym sprzedawcą energii może mieć duży wpływ na decyzję o skorzystaniu z oferty przedsiębiorcy, a wprowadzanie w tym celu w błąd konsumentów jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową".

Zgodnie z prawem od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa konsument może odstąpić bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni od jej zawarcia. Jednak, jak zaznacza Urząd, "ze skarg wpływających do UOKiK wynika m.in., że przedstawiciele spółek Polski Prąd i Multimedia Polska Energia nie informowali swoich klientów o prawie do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa oraz nie przekazywali im wzoru oświadczenia o odstąpieniu od takiej umowy".

- Zdaniem UOKiK takie praktyki są niezgodne z prawem, ponieważ utrudniają albo nawet uniemożliwiają konsumentom skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa - czytamy w komunikacie.

Polski Prąd z Warszawy i Multimedia Polska Energia z Gdyni zajmują się sprzedażą energii elektrycznej. Obie spółki zawierają umowy poza lokalem przedsiębiorstwa, za pośrednictwem akwizytorów odwiedzających konsumentów w domach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.