UOKiK: jest zgoda na przejęcie Polskich Kolei Linowych

1527194250 kasprowy kolej linowa pkl pl

fot: PKL

Kolej linowa na Kasprowy Wierch w Zakopanem po 2013 r. przeszła na własności firmy z Luksemburga

fot: PKL

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na transakcję przejęcia Polskich Kolei Linowych (PKL), w tym kolejki linowej na Kasprowy Wierch w Tatrach przez Polski Fundusz Rozwoju - poinformował PAP Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK.

- Zgoda UOKiK oznacza, że transakcja nie naruszy konkurencji. To jedyna kwestia, jaką badamy w naszych postępowaniach dotyczących kontroli koncentracji. Decyzja jest ważna od dnia wydania przez dwa lata. W tym czasie przedsiębiorcy mogą zrealizować zgłoszony do UOKiK zamiar koncentracji - poinformował PAP Chmielowski.

Polski Fundusz Rozwoju 9 października ogłosił, że zakupił akcje PKL. Kwota transakcji nie została ujawniona. Na transakcję potrzebna była zgoda UOKiK, dlatego Fundusz złożył do tego urzędu wniosek o przejęcie kontroli nad spółką Altura z siedzibą w Luksemburgu, która posiadała 99,77 proc. akcji kolejek. Resztę akcji posiadają podhalańskie samorządy na czele z Zakopanem.

Polski Fundusz Rozwoju jest spółką Skarbu Państwa. PFR ma pełnić rolę inwestora kapitałowego w celu długoterminowego finansowania dla rentownych projektów, realizowanych w sektorach energetyki, węglowodorów, transportu, infrastruktury samorządowej, infrastruktury przemysłowej oraz infrastruktury telekomunikacyjnej. Głównym przedmiotem działalności PFR jest zarządzanie oraz kontrolowanie działalności podmiotów zależnych.

W 2013 r. w efekcie prywatyzacji akcje PKL kupiła spółka Polskie Koleje Górskie (PKG) powołana specjalnie do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie. Pieniądze na zakup, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu spółce Altura, zarejestrowanej w Luksemburgu,

Głównym przedmiotem działalności Grupy PKL są usługi przewozowe kolejami linowymi i wyciągami narciarskimi, a także świadczenie usług gastronomicznych i hotelarskich. Do PKL należy siedem stacji narciarsko - turystycznych w Tatrach i Beskidach, z których najbardziej znane to Kasprowy Wierch i Gubałówka w Zakopanem, a także Jaworzyna Krynicka w Krynicy-Zdroju czy Palenica w Szczawnicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.