UOKiK: Adam Jasser odwołany ze stanowiska prezesa

fot: ARC

Adam Jasser był szefem szef biura Agencji Reutera we Frankfurcie

fot: ARC

Premier Beata Szydło odwołała Adama Jassera ze stanowiska prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - powiedział w czwartek (21 stycznia) rzecznik rządu Rafał Bochenek. Według niego procedura wyłonienia nowego prezesa może potrwać do miesiąca. Jasser był prezesem UOKiK od marca 2014 r.

Wcześniej, od 2010 r., był wiceministrem w kancelarii premiera Donalda Tuska; sekretarzem Rady Gospodarczej przy premierze. Od 2011 r. nadzorował Departament Analiz Strategicznych KPRM, był także koordynatorem Zespołu Programowania Prac Rządu i pełnomocnikiem premiera w zakresie oceny skutków regulacji. W latach 2009-2010 pełnił funkcję dyrektora programowego i członka zarządu Fundacji demosEUROPA - Centrum Strategii Europejskiej. Wcześniej związany z agencją Reutera.

Do kompetencji prezesa UOKiK należy kształtowanie polityki antymonopolowej i polityki ochrony konsumentów. Prezes Urzędu odpowiada bezpośrednio przed premierem. Zgodnie z ustawą o UOKiK prezes Rady Ministrów powołuje prezesa UOKiK spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. Nabór przeprowadza zespół powołanyprzez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z upoważnienia prezesa Rady Ministrów, liczący co najmniej 3 osoby, których wiedza i doświadczenie dają rękojmię wyłonienia najlepszych kandydatów. W toku naboru zespół wyłania nie więcej niż 3 kandydatów. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.