UOKiK: 23 proc. maszyn jest źle oznakowana

fot: ARC

Dziewięć firm dobrowolnie zobowiązało się do zaprzestania stosowania kwestionowanych praktyk...

fot: ARC

Nieprawidłowości w oznakowaniu urządzeń oraz brakujące lub zawierające błędy instrukcje obsługi stwierdziła kontrola UOKiK w wypadku 23 proc. maszyn takich jak kosiarki, pilarki, szlifierki, wiertarki, urządzenia do usuwania liści czy wyrzynarki.

Kontrolę na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadziła w III kwartale 2014 r. na terenie całej Polski Inspekcja Handlowa.

Inspektorzy sprawdzili 112 przedsiębiorców prowadzących placówki detaliczne, sklepy wielkopowierzchniowe i hurtownie. Zbadano łącznie 473 rodzaje wyrobów: aeratory, frezarki, glebogryzarki, kompresory, kosiarki, kosy, młotowiertarki, młoty udarowe, odkurzacze do liści, pilarki, podkaszarki, polerki, rozdrabniacze, sekatory do żywopłotów, strugarki, szlifierki, wiertarki, wiertarkowkrętarki i wyrzynarki.

Łącznie zakwestionowano 109 rodzajów wyrobów (23 proc. skontrolowanych), przede wszystkim z uwagi na brak lub nieprawidłową deklarację zgodności oraz z powodu niezgodności z zasadniczymi wymaganiami.

Jak powiedział PAP Paweł Ratyński z UOKiK, "deklaracja zgodności powinna być dołączana przez wprowadzającego do obrotu, stanowi ona informację, że dany produkt może być użytkowany w sposób bezpieczny", czyli że spełnia odpowiednie normy.

Jeśli chodzi o zgodność z zasadniczymi wymaganiami, to w wypadku jednego produktu inspektorzy stwierdzili nieprawidłowe rozwiązania konstrukcyjne (nieprawidłową konstrukcja blokady przepustnicy oraz niedostateczną ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym), w 32 wypadkach stwierdzono niewłaściwe oznakowanie maszyn (brak nazwy i adresu producenta lub jego upoważnionego przedstawiciela, brak określenia maszyny, brak roku budowy).

W wypadku 41 produktów stwierdzono brak lub nieprawidłowe sporządzenie instrukcji obsługi (brak instrukcji w języku polskim, brak informacji o poziomie hałasu, brak informacji dotyczących drgań przenoszonych przez maszynę, brak pełnej informacji dot. zastosowania maszyny i wyposażenia wymiennego, brak informacji o konieczności stosowania środków ochrony indywidualnej, brak wymaganych ostrzeżeń).

Jak podkreślił Ratyński, w wypadku takich maszyn brak instrukcji, lub zła instrukcja sprawia, że dane urządzenie będzie niewłaściwie użytkowane, a przez to może okazać się niebezpieczne dla użytkownika.
UOKiK zaleca więc kupującym, by sprawdzali, czy produkty są odpowiednio oznakowane (zawierają znak CE, dane producenta, ostrzeżenia), a także czy zawierają zrozumiałą instrukcję w języku polskim.

Wynik tegorocznej kontroli maszyn jest bardzo zbliżony do rezultatu z 2013 r., kiedy inspektorzy zakwestionowali 22 proc. maszyn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.