Unipetrol: policja i spółka prowadzą śledztwo w sprawie wybuchu

1476112801 rafineria kralupy ceskarafinerska cz

fot: ceskarafinerska.cz

Rafineria w Kralupach o zdolności przerobu 3,3 mln ton ropy rocznie, to obok kompleksu rafineryjnego w Litvinovie, jedna z dwóch rafinerii w Czechach

fot: ceskarafinerska.cz

Unipetrol współpracuje z policją i prowadzi własne postępowanie w sprawie wybuchu w terminalu rafinerii w Kralupach, do którego doszło w czwartek, 22 marca  - podała czeska spółka. Unipetrol potwierdził, że rafineria przygotowuje się do zapowiadanego wcześniej postoju remontowego.

Jak poinformował Unipetrol w piątkowym, 13 marca, komunikacie, wybuch w rafinerii w Kralupach nastąpił w czwartek o godz. 10 w jednym z pustych zbiorników, który nie był eksploatowany. Spółka zaznaczyła, że prowadzone tam prace nie były związane z planowanym postojem remontowym i wstrzymaniem produkcji w rafinerii.

Unipetrol podkreślił, że funkcjonowanie rafinerii w Kralupach i dostawy paliwa nie są zagrożone; nie ma też zagrożenia dla okolicznych mieszkańców.

Według wcześniejszych informacji czeskich służb ratowniczych, w wybuchu zginęło sześć osób, a dwie zostały ranne. W piątek rumuńskie MSZ podało, że pięć spośród sześciu ofiar eksplozji to obywatele tego kraju. Wybuch, jak zapewnił tuż po zdarzeniu Unipetrol, nie spowodował zagrożenia dla środowiska.

"Natychmiast po wybuchu uruchomiliśmy plan awaryjny najwyższego stopnia. Uruchomiona została komunikacja i współpraca z policją oraz służbami zintegrowanym systemu ratownictwa w ramach powołanego sztabu kryzysowego, który nadal pracuje - powiedział prezes Unipetrolu Krzysztof Zdziarski, cytowany w piątkowym komunikacie spółki.

Unipetrol zaznaczył, że prowadzone tam wewnętrzne dochodzenie skupi się m.in. na szczegółowej analizie przyczyn zdarzenia oraz zajmie się ustaleniem, czy zachowane zostały wszystkie wymogi bezpieczeństwa obowiązujące w rafinerii w Kralupach, także ze strony wykonawców prowadzonych tam prac. Spółka przyznała zarazem, że w zakładzie sprawdzone zostaną procedury w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.

Jak ocenił Unipetrol, czwartkowy wybuch nie powinien mieć wpływu na planowe, czasowe zamknięcie produkcji w rafinerii w Kralupach w ramach przewidywanego tam od 27 marca do 9 maja postoju remontowego. Spółka przypomniała, że jego głównym celem jest przegląd i konserwacja instalacji, zgodnie z wymogami prawnymi, technicznymi i technologicznymi, które powtarza się co cztery lata.

"Wyłączenie z produkcji rafinerii Kralupy jest realizowany zgodnie z pierwotnym planem - podkreślił prezes Unipetrolu. Zdziarski dodał, że postrój remontowy został bardzo starannie przygotowany przez zespół specjalistów, który pracował nad tym dwa lata. Zaznaczył też, że spółka ma szczegółowy harmonogram wszystkich niezbędnych prac.

PKN Orlen, który jest większościowym udziałowcem Unipetrolu, informował jeszcze w czwartek, że do wypadku w rafinerii w Kralupach doszło w terminalu paliwowym. Podkreślając, iż na miejscu powołany został sztab kryzysowy, PKN Orlen podawał, że na miejscu zdarzenia przybyli także przedstawiciele koncernu by monitorować sytuację.

Wybuch w rafinerii w Kralupach jest najtragiczniejszym pod względem liczby ofiar wypadkiem tego rodzaju w Czechach od 2013 r. Kondolencje rodzinom ofiar czwartkowej eksplozji złożyli prezydent Czech Milosz Zeman oraz premier Andrej Babisz, a także prezes Unipetrolu, oferując jednocześnie pomoc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.