Unikatowe Nowe Tychy - od socrealizmu do postmodernizmu

Za pieniądze unijne powstanie w 2011 roku szlak kulturowy pod nazwą: „Od socrealizmu do postmodernizmu czyli unikatowe Nowe Tychy”. Miasto może się pochwalić unikatowymi na skalę kraju zespołami urbanistycznymi i obiektami powstałymi w czasie budowy tzw. Nowych Tychów.

 

Wybudowane budynki stanowią najlepsze przykłady architektury drugiej połowy XX wieku, ponadto są znakomitymi dziełami sakralnymi. Dlatego postanowiono skorzystać z najlepszych wzorów promocji kulturalnej i połączyć obiekty atrakcyjne historycznie w jeden miejski szlak kulturowy pn. „Od socrealizmu do postmodernizmu czyli unikatowe Nowe Tychy”. Tym bardziej, że trzygodzinny spacer trasą proponowanego szlaku - od najstarszego osiedla po najmłodsze - może zastąpić wykład o zmianach trendów w architekturze ostatniego półwiecza i społecznych aspektach procesów miastotwórczych.
 

Projekt powstał z inicjatywy Muzeum Miejskiego w Tychach, który będzie głównym koordynatorem szlaku. Dodatkowo w ramach projektu powstanie strona internetowa oraz przewodnik po szlaku. Całkowity koszt przedsięwzięcia to 869 418 zł, z czego 739 005 zł miasto pozyskało z Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.