Unijni ministrowie dali zielone światło dla negocjacji UE-Rosja

Ue flaga

fot: ARC

KE chce maksymalnie uniezależnić kraje członkowskie od rosyjskiego gazu

fot: ARC

Unijni ministrowie spraw zagranicznych dali w poniedziałek zielone światło dla negocjacji Unii Europejskiej z Rosją o nowym porozumieniu. To może oznaczać, że sprzeciw prezydentów Polski i Litwy wobec rozmów nie zostanie uwzględniony. Francja, kierująca pracami Unii, uważa, że w tej sprawie nie jest potrzebna jednomyślność, bo rozmowy z Rosją nie zostały zawieszone, ale jedynie przełożone.

O tym, że rozmowy zostały zawieszone, unijni dyplomaci mówili 1 września, po nadzwyczajnym szczycie w Brukseli. To miała być odpowiedź Wspólnoty na interwencję rosyjską w Gruzji, a powrót do rozmów uzależniono od wycofania rosyjskich wojsk na pozycje sprzed sierpniowego konfliktu - poinformowała IAR.

Teraz jednak okazuje się, że zastosowano sprytny zabieg, by uniknąć weta któregoś z państw - termin rozmów został jedynie przesunięty i by wyznaczyć nowy nie trzeba już jednomyślności. A grupa państw, która sprzeciwiała się wznowieniu maleje.

Szwecja i Wielka Brytania przyznają wprawdzie, że Rosja nie wypełniła wszystkich postanowień planu pokojowego, ale rozmawiać z nią trzeba.

- Nie ignorujemy zachowania Rosji i jejinterwencji w Gruzji, ale negocjacje to okazja dodyskusji z Moskwą o naszych zastrzeżeniach i obawach - mówił brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband.

Co powie na spotkaniu w Brukseli polski minister? Radosław Sikorski zapowiedział, że będzie \"prezentował polskie stanowisko, które ma być skuteczne\". Minister nie odpowiedział na pytanie, czy będzie to stanowisko zgodne z opinią prezydenta.

Jeśli unijni ministrowie zdecydują się na rozmowy z Moskwą, pierwszą okazją może być unijno-rosyjski szczyt w najbliższy piątek w Nicei.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Kanadyjczycy na Śląsku zadbają o dostęp do surowców krytycznych. Przejęli ważną inwestycję

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

W kopalniach JSW licealiści przeprowadzili pokazy udzielania pierwszej pomocy

Młodzież z klas ratowniczych II LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie prowadziła pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomach. Akcję zorganizowano w ruchu Szczygłowice oraz ruchu Knurów.

30 lat KSSE. Bez Strefy transformacja regionu wyglądałaby zupełnie inaczej

Trzy dekady temu powstała Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako jedno z najważniejszych narzędzi transformacji gospodarczej Górnego Śląska. Dziś, po 30 latach działalności, można powiedzieć, że bez KSSE przemiana regionu od gospodarki opartej na tradycyjnym przemyśle do nowoczesnego centrum produkcji, technologii i innowacji nie przebiegałaby w tak dynamiczny sposób. Jubileuszowa gala była nie tylko okazją do świętowania, ale także do podsumowania trzech dekad inwestycji, które zmieniły gospodarcze oblicze regionu.