Unii brakuje wspólnej polityki energetycznej

Państwa członkowskie Unii Europejskiej traktują kwestie energii przez pryzmat narodowy. Trudno jest się przebić z hasłem „razem jesteśmy silniejsi” - twierdzi Piotr Maciej Kaczyński, niezależny ekspert z Centrum Badań nad Polityką Europejską (CEPS) w Brukseli.

Unia Europejska powstała na bazie węgla i stali. Obecnie jednak brakuje jej wspólnej polityki w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. W ciągu pół wieku nie zdołano nawet uzgodnić żadnych podstaw prawnych, aby teraz – w dobie, gdy ceny gazu i ropy zwyżkują coraz bardziej – można było podejmować wiążące decyzje związane z produkcją energii, rynkiem paliw i w ogóle zarządzaniu gospodarką energetyczną. One pojawią się w pewnym wymiarze wraz z wejściem w życie Traktatu Lizbońskiego.

Ale o tym, jaki będzie ostateczny kształt wspólnej polityki energetycznej Unii Europejskiej, przekonamy się pewnie nie wcześniej jak pod koniec bieżącego roku. Na razie państwa członkowskie traktują kwestie energii przez pryzmat narodowy. Trudno jest się przebić z hasłem „razem jesteśmy silniejsi” naprzeciw Gazpromu, Rosji, Algierii, czy też wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi. Silna jest również koalicja przeciwko uwolnieniu narodowych rynków energetycznych. Włosi i Bułgarzy zgodzili się na budowę gazociągu z Rosji, który na dobrą sprawę uśmierca unijny program Nabucco.

Polska może jednak więcej zyskać na wspólnej polityce energetycznej niż stracić, chociaż stracić mogą działające u nas koncerny. Na przykład na skutek unbundlingu, czyli wydzielenia sektorów sprzedaży energii elektrycznej i dystrybucji. Dobrze wiedzą o tym Francuzi i Niemcy, więc swoich koncernów bronią. Podczas, gdy tam zastanawiają się nad dzieleniem sektorów, u nas trzeba by najpierw wziąć się za oddzielenie polityki od energetyki.

Z surowców energetycznych należałoby uczynić dobro, a nie przedmiot gry politycznej. Koncerny energetyczne, paliwowe, a także przemysł węglowy powinny być sprywatyzowane i otworzyć się na pełną konkurencję na jednym rynku. Istnieje bowiem pilna potrzeba coraz większego inwestowania w nowoczesne technologie, a także w rozwój wszystkich źródeł pozyskiwania energii, nie tylko węgla. Pamiętajmy, że Unia stawia dziś na odnawialne źródła energii i tym wyzwaniom też musimy sprostać. Jedno jest pewne. Na razie w Brukseli nie ma pełnej wiary w „czysty węgiel”. Jeśli uda się to zmienić, to niewykluczone, że zostanie on odkryty na nowo jako konkurencyjne i pewne źródło pozyskiwania energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

62 proc. Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny

2 proc. badanych Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny. 24 proc. deklaruje, że nie ma takich obaw, a 14 proc. nie ma zdania w tej sprawie - wynika z badania portalu "Nieruchomosci-online.pl", cytowanego przez "Puls Biznesu".

Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł

Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.

Trzy nowe Zielone Pracownie w województwie śląskim. Nauka o środowisku w praktyce

Województwo śląskie ma kolejne nowoczesne przestrzenie do nauki przyrody. Zielone Pracownie otwarto m.in. w Rajczy, Hecznarowicach oraz Chorzowie, gdzie uczniowie będą prowadzić eksperymenty z zakresu biologii, chemii, fizyki i ekologii. Inwestycje wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.