Unia energetyczna w ramach UE powstanie...

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Idea unii energetycznej, zawierająca m.in. koncepcję jakiejś formy wspólnych zakupów gazu przez kraje UE, została przedstawiona przez Donalda Tuska jako reakcja na kryzys na Ukrainie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Unia energetyczna, rozumiana jako metoda wspólnego zaopatrywania się w gaz w ramach UE w końcu powstanie, choć może to potrwać - oceniali uczestnicy dyskusji nad raportem o koncepcji unii, który przygotowali stypendyści fundacji im. Lesława Pagi.

Idea unii energetycznej, zawierająca m.in. koncepcję jakiejś formy wspólnych zakupów gazu przez kraje UE, została przedstawiona przez Donalda Tuska jako reakcja na kryzys na Ukrainie. Autorzy raportu zauważają, że o ile b. komisarz ds. energii Guenther Oettinger miał do tego pomysłu różne zastrzeżenia, to nie dalej jak w poniedziałek, nowy komisarz ds. unii energetycznej Marosz Szefczowicz, wyraził dla niego poparcie.

W raporcie podkreśla się, że wśród krajów UE stopień uzależnienia od dostaw gazu z Rosji jest ściśle powiązany z ceną gazu dla danego kraju - im większe uzależnienie, tym wyższa cena.

"W związku z tym rysuje się pierwszy problem; jakie państwa i na jakich zasadach miałyby don takiej unii wejść - wskazywał jeden z autorów raportu Jakub Sasin. Ze względu na uwarunkowania dostaw gazu niektóre państwa są zainteresowane bardziej, a niektóre mniej. - wyjaśnił.

Dlatego bardzo prawdopodobne jest tworzenie grup zakupowych przez najbardziej zainteresowane kraje, a KE powinna służyć wsparciem w ich negocjacjach z Rosją, np. poprzez tworzenie rejestru niedozwolonych w UE klauzul - oceniła współautorka Joanna Rycerz.

Jeżeli w wyniku powstania unii miałoby dojść do jakiegoś uśrednienia cen gazu, to rodzi się pytanie, czy kraje, dla których gaz podrożeje na taką unię się zgodzą - wskazywał kolejny z autorów Maciej Tomecki.

Autorzy konkludują, że obecnie, ze względu na brak koniecznej infrastruktury, wspólne zakupy gazu mogą być trudne, jednak w perspektywie 2020 r. przeszkoda ta powinna zniknąć wobec realizacji planów budowy gazociągów, terminali LNG itp.

Wśród pozytywnych przykładów podobnych inicjatyw wskazuje się m.in. joint venture dwóch największych firm energetycznych Japonii, które kupując od 2015 r. wspólnie LNG liczą na 20 proc. obniżkę jego cen.

W czasie dyskusji nad raportem dyrektor departamentu ropy i gazu w MG Małgorzata Szymańska przypomniała wyniki stress-testów z lata 2014 r., kiedy to badano odporność poszczególnych państw UE na zakłócenia dostaw gazu ze wschodu w środku mroźnej zimy.

Okazało się, że w ograniczaniu skutków takich zakłóceń najważniejsza jest współpraca i solidarność - podkreśliła Szymańska. Przypomniała, że w scenariuszu bez współpracy wewnątrz UE, wschodnie kraje Unii - od Finlandii po Rumunię za wyjątkiem Czech i Słowacji wpadają w poważne tarapaty. Reszta Unii praktycznie nie odczułaby kłopotów.

Z kolei przy założeniu współpracy i wykorzystaniu istniejących połączeń międzysystemowych pewne problemy pojawiłyby się w Czechach, Słowacji, płn. Niemczech, Austrii, Danii i Włoszech, ale ich skala byłaby niewielka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.