Umowa społeczna: Wskaźniki wzrostu górniczych wynagrodzeń mają być ustalane co cztery lata

fot: Maciej Dorosiński

Zdecydowano, że odpowiednie zapisy dotyczące gwarancji zatrudnienia do emerytury mają zostać ustalone na poziomie spółek górniczych

fot: Maciej Dorosiński

Ostatnią sporną kwestią w umowie społecznej była kwestia indeksacja górniczych wynagrodzeń. Podczas czwartkowych, 22 kwietnia, rozmów strona związkowa i rządowa doszły do porozumienia.

Wskaźniki wzrostu wynagrodzeń zostały na razie ustalone na najbliższe cztery lata.

- Treści umowy społecznej na razie nie będziemy zdradzać. Natomiast ustaliliśmy wskaźniki wzrostu, a raczej indeksację wynagrodzeń – bo tak to należy przedstawiać – na najbliższe cztery lata. Mamy też ustalenie, że cyklicznie ta indeksacja będzie się odbywać w duchu wzajemnych rozmów pomiędzy związkami i pracodawcami, na pewno też z udziałem strony rządowej średniookresowo, co cztery lata - powiedział po zakończeniu rozmów przewdnoczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Jak dodał, wskaźniki będą uzależnione od wysokości inflacji.

- Ustaliliśmy górną granicę i ona jest częścią notyfikowanej pomocy. Ustaliliśmy, że nie jest realne, aby przyjąć takie rozwiązanie, które będzie obowiązywało do 2049 r. W związku z czym ograniczyliśmy się do takiego horyzontu, który i tak nie jest krótki, bo do 2025 r. - na poszczególne lata 2022, 2023, 2024 i 2025 przyjęliśmy określone wskaźniki i cały zapis, który konstruuje system indeksacji - argumentował wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.