Umowa na projekt i montaż dodatkowych regazyfikatorów w terminalu LNG

1564472116 baltic pipe baltic pipe eu

fot: baltic-pipe.eu

Od 2022 r. będziemy mieli możliwość sprowadzenia około 17 mld m sześć. gazu od różnych dostawców z różnych źródeł

fot: baltic-pipe.eu

Operator terminala LNG w Świnoujściu, spółka Polskie LNG, podpisała w poniedziałek, 24 lutego, umowę na zaprojektowanie i montaż dodatkowych regazyfikatorów w terminalu LG w Świnoujściu. To element projektu zwiększenia zdolności regazyfikacyjnych gazoportu.

Wykonawcą projektu rozbudowy baterii regazyfikatorów SCV (Submerged Combustion Vaporiser) zostało konsorcjum PORR i TGE Gas Engineering. Umowa obejmuje zaprojektowanie i montaż regazyfikatorów i pomp kriogenicznych. Wartości kontraktu nie podano. To element rozbudowy zdolności regazyfikacyjnych gazoportu z 5 do 7,5 mld m sześc. gazu rocznie. Umowę na dostawę samych jednostek SCV Polskie LNG - spółka córka operatora przesyłowego gazu Gaz-Systemu - podpisało w październiku 2019 r. z firmą Selas-Linde.

Regazyfikatory to urządzenia do przeprowadzania gazu ziemnego ze stanu skroplonego do gazowego, w którym może zostać wtłoczony do sieci gazociągów przesyłowych.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin przed podpisaniem umowy oświadczył, że "konsekwentnie od kilku lat budujemy naszą niezależność energetyczną, której ważną częścią jest dywersyfikacja dostaw gazu do Polski".

Rozbudowa terminala i inne inwestycje, takie jak Baltic Pipe, wraz z własnym wydobyciem pozwolą myśleć o uniezależnieniu się od dostaw ze Wschodu - dodał Sasin. - To będzie przełom - podkreślił.

- Ta inwestycja powinna uwolnić Polaków od lęków i pytania, czy ktoś kiedyś zakręci kurek z gazem - stwierdził wicepremier.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski ocenił z kolei, że to kolejny moment, kiedy można powiedzieć, iż strategia dywersyfikacji jest realizowana zgodnie z planem, w terminie. - Dokładnie tak, jak to przewidzieliśmy cztery lata temu - zaznaczył.

Naimski dodał, że gaz jest uważany w UE za paliwo przejściowe, ale przejście na paliwa inne niż kopalne będzie bardzo długie z powodów praktycznych i racjonalnych. Ta infrastruktura, którą budujemy, będzie służyła przez dziesiątki lat - ocenił.

Podkreślił jednocześnie, że gaz w Polsce jest surowcem importowanym, i nawet zakładając uwolnienie się "od dyktatu jedynego rosyjskiego dostawcy", nadal będzie to surowiec importowany. Dlatego będziemy się starali nie oprzeć całej energetyki na gazie, będziemy budować OZE i sektor energetyki jądrowej - mówił. - Potrzebujemy na to 20 lat - ocenił pełnomocnik.

Prezes Gaz-Systemu i Polskiego LNG Tomasz Stępień zaznaczył, że terminal okazał się bardzo potrzebny w polskim systemie gazowym, dziś jest już obłożony niemal w 100 procentach. - Razem z innymi inwestycjami Gaz-Systemu osiągamy cel zaspokojenia polskiego rynku w sposób niezależny, konkurencyjny i z dużym zapasem - dodał Stępień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.