Umocnienie dolara uderzyło w złotego

fot: ARC

Na zamknięciu sesji Dow Jones Industrial zwyżkował o 1,26 proc. do 14 075,37 pkt.

fot: ARC

Coraz silniejszy dolar w relacji do euro uderza w waluty wschodzące, do których zaliczany jest złoty - oceniają analitycy. W efekcie po godz. 17 we wtorek (5 sierpnia) za euro płacono 4,17 zł, a za dolara 3,12 zł. Rano było to odpowiednio 4,16 zł i 3,10 zł.

- Podczas gdy w Europie jest nadal tylko przyzwoicie, kolejne dane z USA pokazują, że gospodarka zdecydowanie przyspieszyła. Po krótkim zwątpieniu inwestorzy przystąpili zatem ponownie do kupowania dolara. W efekcie kurs pary euro/dolar jest najniżej w tym roku - podkreślił główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

Dodał, że we wtorek rynek poznał kilka odczytów makroekonomicznych z USA. "Raport ISM dla sektora usług spełnił te oczekiwania. Główny indeks odnotował wzrost do 58,7 pkt., aż 2,7 pkt. więcej niż w ubiegłym miesiącu. Podobnie jak dla ISM dla przemysłu, również usługowy ISM ma mocną strukturę. Rośnie aktywność, nowe zamówienia, zatrudnienie. Ceny rosną minimalnie wolniej, ale tu subindeks był już na bardzo wysokim poziomie i nadal na nim jest - 60,9 pkt." - wskazywał.

- W lipcu łącznie raporty ISM są powyżej granicy 50 pkt. o 15,8 pkt., najwięcej od lutego 2011 roku, wskazując na to, że po mocnym drugim kwartale gospodarka USA nadal szybko rośnie. To oczywiście ważna informacja dla Fed i reakcja rynku nie może dziwić - dodał.

Kwiecień wskazał, że w efekcie umocnienie się dolara nie sprzyja złotemu i dziś kurs dolar/złotego powrócił w okolice kilkumiesięcznych szczytów.

Jak wskazał Marcin Turkiewicz z mBanku, mocniejszy dolar uderzył nie tylko w naszą walutę. "Rosnący dolar przekłada się na straty wśród walut wschodzących, w tym złotego. Razem z nami tracą waluty Węgier, Turcji" - mówił.

Z kolei analityk Admiral Markets Krzysztof Koza ocenił, że nie ma co liczyć na zmianę obecnej tendencji na rynku. "Mieliśmy kilkumiesięczną konsolidację na dolarze i teraz z niej wychodzimy" - mówił. Wskazał też, że jeszcze w tym tygodniu para dolar/złoty może przebić poziom 3,15.

- W przypadku euro/złotego w kolejnych dniach możemy spodziewać się poziomu 4,1950-4,20 - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Widać wyraźne ożywienie w przemyśle. Energetyka, AI i obronność górą, a gdzie górnictwo?

Piątkowe dane GUS pokazują obraz wyraźnego, ale selektywnego ożywienia - napisali ekonomiści PKO BP. Poprawa koncentruje się w segmentach korzystających z rosnących inwestycji w AI, elektronikę, energetykę i obronność. Słabiej radzą sobie tradycyjne branże.