Ukraina może płacić za gaz najwyżej po 160 dolarów

Premier Ukrainy Wiktor Janukowycz uważa, że cena za gaz dla Ukrainy w roku 2008 nie powinna być wyższa niż 160 dolarów za 1000 metrów sześciennych. W tym roku Ukraina kupuje gaz po 130 dolarów.

Janukowycz nawiązał w środę do słów prezydenta Wiktora Juszczenki, który przed niespełna tygodniem za optymalną uznał cenę 150-160 USD za 1000 metrów sześciennych gazu. Nazwał nieuzasadnionymi wymieniane ceny - 188, 190 czy też 200 dolarów.

- Słyszeliśmy wszyscy wystąpienie prezydenta w tej sprawie - powiedział Janukowycz dodając, że popiera ocenę Juszczenki i uważa, że cena gazu nie powinna przekraczać 150-160 dolarów za 1000 m sześc.

Szef rządu zlecił ministrowi energetyki Jurijowi Bojko zakończyć w ciągu 7-10 dni rozmowy z rosyjskim Gazpromem w sprawie cen na importowany gaz na rok 2008 z uwzględnieniem cen tranzytu przez Ukrainę tego surowca płynącego do państw UE.

Ukraina nie kupuje obecnie gazu bezpośrednio od Gazpromu. Koncern sprzedaje błękitne paliwo zarejestrowanej w Szwajcarii spółce RosUkrEnergo (Gazprom dzieli w niej udziały z ukraińskim biznesmenem Dmytrem Firtaszem), ta zaś odsprzedaje je ukraińskiej firmie UkrGazEnergo.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.