UE stawia na arabską konkurencję dla Gazpromu

Unia Europejska szuka w Egipcie i Iraku surowca dla nowego gazociągu Nabucco, który ma zmniejszyć zależność Europy Środkowej od Gazpromu. 

UE zmobilizowała się do kolejnego starcia z Moskwą w \"wojnie gazociągów\" na Bałkanach i w Europie Środkowej. Na terenie państw tej części Europy międzynarodowe konsorcjum Nabucco chce ułożyć gazociąg z Turcji, który będzie aż do Austrii i Czech transportować surowiec z Bliskiego Wschodu i państw nad Morzem Kaspijskim. Projekt jest popierany przez UE, bo zmniejszyłby zależność od Gazpromu - napisała „Gazeta Wyborcza”.

Moskwa nie chce zrezygnować z gazowego monopolu w Europie i najpierw starała się, aby Gazprom został kolejnym uczestnikiem konsorcjum Nabucco. Kiedy rozmowy w tej sprawie nie przyniosły wyników, w połowie zeszłego roku rosyjski koncern przedstawił projekt konkurencyjnego gazociągu South Stream. Ta rura ma przez Morze Czarne połączyć bezpośrednio Rosję i Bułgarię, omijając Turcję i jej połączenia ze złożami gazu na Bliskim Wschodzie. W tym roku Rosja namówiła do budowy swojej rury rządy Bułgarii, Serbii, Węgier i Grecji, tworząc fundamenty pod dwie odnogi South Stream, które będą rozprowadzać po Europie surowiec z czarnomorskiej rury.

Wydawało się, że po tej serii zwycięskich kampanii rosyjskiego Gazpromu

europejska rura Nabucco nie ma już przyszłości. Moskwa podkreślała, że może bez przeszkód zapewnić dostawy 30 mld m sześc. gazu dla swojej rury, a Nabucco ma z tym problemy. Firmy z Europy mają na razie zapewnione dla Nabucco tylko 13 mld m sześc. gazu z Azerbejdżanu, a dodatkowe duże ilości surowca chciały importować z Iranu. Jednak gazowe kontrakty z Teheranem budzą ostre sprzeciwy USA, a także niektórych państw Europy.

Ale w Moskwie przedwcześnie ogłaszano gazowy sukces. W poniedziałek komisarz UE ds. energii Andris Piebalgs wykluczył udział Gazpromu w Nabucco. - Nie będziemy prosić Rosji, aby dołączyła do projektu, do którego nigdy nie chciała dołączyć. Bezpieczeństwo w energetyce to dywersyfikacja - podkreślił Piebalgs po rozmowach z ministrem energetyki Rosji Wiktorem Christienką. A biorąc udział w tych rozmowach, komisarz UE ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner podkreśliła, że \"Rosja zawsze będzie dużym dostawcą, ale dookoła Europy są także inne państwa, które mają potencjalnie bardzo duże złoża i zamierzają je eksploatować\".

Wstrzymując się od rozmów z Iranem, tych nowych źródeł dostaw gazu do Nabucco UE szuka w Egipcie i Iraku. Piebalgs przypomniał, że w kwietniu UE uzgodniła z Irakiem rozpoczęcie za dwa, trzy lata dostaw 5 mld m sześc. gazu. W 2010 r. Europa może też kupować 2 mld m sześc. gazu z Egiptu. Iracki i egipski surowiec byłby dostarczany tranzytem przez Turcję i Syrię, budowanym już połączeniem między tymi państwami. Kolejne 10 mld m sześc. gazu dla UE obiecał Turkmenistan, choć na razie nie wiadomo, jak byłby dostarczany ten surowiec. Zapowiadane dostawy gazu z Egiptu, Iraku i Turkmenistanu oraz Azerbejdżanu napełniłyby Nabucco, umożliwiając budowę tego gazociągu i zaopatrzenie Europy z rury i złóż, które nie są kontrolowane przez Gazprom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

62 proc. Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny

2 proc. badanych Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny. 24 proc. deklaruje, że nie ma takich obaw, a 14 proc. nie ma zdania w tej sprawie - wynika z badania portalu "Nieruchomosci-online.pl", cytowanego przez "Puls Biznesu".

Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł

Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.

Trzy nowe Zielone Pracownie w województwie śląskim. Nauka o środowisku w praktyce

Województwo śląskie ma kolejne nowoczesne przestrzenie do nauki przyrody. Zielone Pracownie otwarto m.in. w Rajczy, Hecznarowicach oraz Chorzowie, gdzie uczniowie będą prowadzić eksperymenty z zakresu biologii, chemii, fizyki i ekologii. Inwestycje wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.