UE powinna zmienić politykę klimatyczną

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unia Europejska powinna zmienić politykę klimatyczną, bo nie przyniosła dotąd spodziewanych efektów i odejść od systemu handlu emisjami jako obligatoryjnego dla wszystkich krajów członkowskich - to główne wnioski z najnowszego raportu przygotowanego przez "EnergySys".

Szczegóły raportu przedstawi w środę na konferencji "Gospodarka konkurencyjna i niskoemisyjna" w Warszawie wiceprezes zarządu Badania Systemowe "EnergySys" dr Bolesław Jankowski.

- Po kilku latach należy stwierdzić, że unijna polityka klimatyczna nie sprawdziła się - powiedział PAP Jankowski. - Emisje gazów cieplarnianych z UE, uwzględniające nie tylko produkcję, ale także import towarów, nie zmniejszyły się. Natomiast wzrosły ceny energii, osłabiając konkurencyjność przemysłu unijnego w stosunku do firm z innych krajów - szczególnie USA i Chin. Wystarczy przypomnieć dane, jakie w maju przedstawiał przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso, według których indeks cenowy energii dla przemysłu unijnego wzrósł w ostatnich siedmiu latach o 38 proc., zaś w USA spadł o 4 proc.

W raporcie przytoczono analizy publikowane przez Komisję Europejską, które pokazują, że polityka klimatyczna powoduje spadek PKB i zatrudnienia w całej UE, a także silny wzrost udziału kosztów energii w budżetach domowych. Natomiast poddanie wszystkich państw członkowskich podobnym rygorom prowadzi do poważnego zagrożenia rozwoju gospodarczego i dobrobytu mieszkańców w części krajów, w tym w Polsce, a powodem negatywnych skutków są błędy w zaprojektowaniu i wdrażaniu polityki unijnej.

- Nie przewidziano rozwoju wydobycia gazu łupkowego, ani zdolności innych krajów do konkurowania w produkcji technologii niskoemisyjnych. Dlatego na rosnącym popycie na urządzenia do produkcji OZE skorzystały firmy spoza UE, jak choćby chińscy wytwórcy paneli fotowoltaicznych - zauważył Jankowski.

Autorzy raportu proponują, by nowa polityka klimatyczna zapewniła konkurencyjność gospodarki unijnej i rozwój przemysłu.

- Konkurencyjne ceny energii i bezpieczeństwo dostaw powinny więc być priorytetem, zaś redukcja emisji gazów cieplarnianych - postępować w tempie dostosowanym do rozwoju nowych technologii - powiedział Jankowski.

Raport wskazuje, że należy odejść od systemu handlu emisjami (EU ETS) jako instrumentu obligatoryjnego dla wszystkich krajów, gdyż posiada on mankamenty trudne do przezwyciężenia, takie jak np. niesprawiedliwy i trudny do sterowania rozkład kosztów, czy stymulowanie wzrostu cen energii.

- ETS można stosować jedynie wśród krajów o podobnym poziomie rozwoju i strukturze energetycznej - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".