UE: Polska wesprze wspólną politykę energetyczno-klimatyczną

fot: Witold Gałązka/ARC

Polska policzy koszty "zbyt ambitnej polityki klimatycznej", ale będzie ją wspierać - zapowiedziała w Katowicach Ewa Kopacz

fot: Witold Gałązka/ARC

+14 Zobacz galerię

Galeria
(17 zdjęć)

- Zamierzamy wspierać wspólne stanowisko wobec unijnej polityki klimatycznej, jednocześnie jednak otwarcie mówiąc o kosztach jej zbyt ambitnego charakteru - zadeklarowała w czwartek w Katowicach premier Ewa Kopacz, dodając, że Polska broni swojego interesu, ale zawsze dąży też do porozumienia a wspólnota europejska nie może być traktowana tylko jako źródło dodatkowego finansowania.

W katowickim hotelu Angelo w czwartek i piątek obradują przywódcy grupy Europejskiej Partii Ludowej Parlamentu Europejskiego, do której należą z naszego kraju przedstawiciele PO i PSL.

Do Katowic przyjechali, aby opracować treść dwóch dokumentów politycznych: na temat bezpieczeństwa energetycznego UE w stosunkach z jej sąsiadami oraz o obronie Unii.

W zapowiedzi spotkania ostrych sformułowań użył europoseł Jacek Saryusz-Wolski, mówiąc o "niedostatkach unijnej polityki obrony i bezpieczeństwa energetycznego, które obnażone zostały przez wojnę na Ukrainie i neoimperialną politykę Rosji". Saryusz-Wolski, koordynator prac nad dokumentami podkreślał, że "deklaracjami i polityką życzeniową nie zapewnimy UE bezpieczeństwa.". - Potrzebujemy rzeczywistych rozwiązań, woli politycznej, mechanizmów zwiększenia środków na oboronę, a nie jazdy na gapę, i o tym będziemy w Katowicach rozmawiać - zapowiadał Saryusz-Wolski.

W przemówieniu, które wygłosiła jako gość specjalny spotkania polska premier Ewa Kopacz, nie było jednak nowych tez. Energetyce i polityce klimatycznej premier poświęciła zaledwie kilka zdań, nieco dłużej krytykowała opozycję ("za podważanie osiągnięć zajednoczonej Europy w każdej dziedzinie") a najbardziej skupiła się na problemie niekontrolowanej migracji uciekinierów (potwierdzając zapowiedzi i przyjęcia złożone w czerwcu tego roku).

W dziedzinie energetyki premier Kopacz wyraźnie odniosła się do pomysłów opozycji, która żąda, by Polska wyłamała się z unijnej polityki antywęglowej w imię polskiej racji stanu i w obronie polskiego przemysłu.

- Wierzymy, że skuteczne zabieganie o polską rację stanu nie polega na podważaniu osiągnięć zjednoczonej Europy w każdej bez mała dziedzinie, ale na wpisywaniu naszych racji w interes ogólnoeuropejski - wyjaśniała Ewa Kopacz, dodając: - Można na przykład żądać wyłączeń traktatowych z polityki klimatycznej, imigracyjnej czy rozwojowej, tylko trzeba uczciwie zapytać o konsekwencje. Takie postępowanie zepchnęłoby nas na margines integracji europejskiej! - przestrzegła przed różnicowaniem członków UE na nowych i starych, lepszych i gorszych.

Zdaniem premier Kopacz, Polska zajmuje w UE pozycję adekwatną do swego potencjału 6. państwa wspólnoty i płyną stąd nie tylko pryzwileje, ale i zobowiązania.
- Jesteśmy gotowi i chcemy wziąć większą odpowiedzialność za funkcjonowanie UE. Wspólnota europejska nie może być traktowana wyłącznie, jako źródło finansowania - powiedziała Ewa Kopacz.

Wyjaśniała, że przewidywalność w polityce polega na składaniu takich inicjatyw, które są nie tylko odważne i ambitne, ale też mają szansę przyjęcia przez większość.

O unii energetycznej państw członkowskich premier RP mówiła w kontekście zabezpieczenia dostaw energii:

- Zapewnimy zgodnie z polskim interesm, podkreślam - zgodnie z polskim interesem, wcielanie w życie kolejnych elementów unii energetycznej tak, aby każde państwo członkowskie mogło liczyć w przyszłości na solidarność pozostałych w obliczu kryzysu dostaw gazu i energii - powiedziała Kopacz.

Premier zadeklarowała również, że Polska nie sprzeciwi się jednolitemu stanowisku UE w polityce klimatycznej.

- Zamierzamy wspierać wspólne stanowisko wobec unijnej polityki klimatycznej, jednocześnie jednak otwarcie mówiąc o kosztach jej zbyt ambitnego charakteru - premier Kopacz nie uściśliła, czy Polska poniesie bez sprzeciwu koszty tej polityki.

Z przemówienia wynikało, że unijni partnerzy mogą liczyć na naszą lojalność i nie powinni obawiać się naszej pozycji negocjacyjnej:
- Bronimy naszych interesów, promujemy naszą specyfikę, ale zawsze dążymy do konstruktywnego porozumienia - zastrzegła premier RP w obecności europosłów w Katowicach.

Wiele miłych słów poświęcono przy powitaniu premier regionowi śląskiemu i przemysłowemu miastu. Zapowiadając wystąpienie Ewy Kopacz niemiecki współprzewodniczący obrad wyraził uznanie, że mimo kryzysu gospodarczego spotkanie odbywa się w mieście, które jest przykładem ciągłego rozwoju, funkcjonuje i opiera się trudnościom ekonomicznym.

W galerii: przemówienie premier Ewy Kopacz na spotkaniu Biura Grupy EPL PE w Katowicach , czwartek 3 września 2015 r. g. 11, hotel Angelo (zdjęcia: Witold Gałązka - portal górniczy nettg.pl, Trybuna Górnicza):

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.