UE: Polska liderem technologii węglowych?

Komisja Europejska dała zielone światło do rozwoju w UE czystych technologii węglowych. Polska, z opartą na węglu produkcją energii, widzi w tym wielką szansę na ograniczenie emisji CO2, ale sama KE stawia na inne metody walki ze zmianami klimatycznymi.

Chodzi o projekt dyrektywy, która umożliwi prace nad raczkującą technologią wychwytywania i podziemnego magazynowania dwutlenku węgla pochodzącego przede wszystkim z elektrowni węglowych (carbon capture and storage - CCS). Pozwalają one ograniczyć emisje CO2 o 80-90 proc. Ale koszt tej technologii jest ogromny - szacuje się, że zwiększa cenę wyprodukowanej energii o 60 proc. - podał portal onet.pl.

- CCS jest jedyną szansą dla Polski, żeby utrzymać niezależność energetyczną - powiedział PAP eurodeputowany PO Jerzy Buzek, specjalizujący się w sprawach ochrony środowiska i energetyki.

Produkcja energii w Polsce w 94 proc. jest obecnie oparta na węglu - to najwyższy odsetek w UE. Zdaniem prof. Buzka, nawet zwiększenie udziału energii odnawialnej i inwestycje w energetykę jądrową nie wyeliminują tego uzależnienia.

- Nie będziemy produkowali energii elektrycznej z ropy i gazu, bo ich nie mamy. Pozostają nam energia odnawialna, nuklearna i węgiel. Nuklearna będzie najwcześniej za 15 lat, odnawialna jest droga. Należy rozwijać jedno i drugie, ale i tak tylko 30-40 proc. energii będziemy mieli łącznie z tych źródeł. Pozostałe 60-70 proc. to może być tylko węgiel - uważa Buzek.

Elektrownie węglowe emitują obecnie najwięcej CO2 - gazu, który naukowcy uważają za przyczynę zmian klimatycznych na Ziemi. Chcąc z nimi walczyć, UE postawiła sobie ambitny cel zmniejszenia emisji CO2 o 20 proc. do 2020 roku. Do tego czasu udział energii odnawialnej w końcowym zużyciu ma wynieść co najmniej 20 proc.

Buzek uważa, że \"czyste technologie węglowe to jedyna szansa na opanowanie polskiej energetyki\". Jednak KE stawia na inne rozwiązania - według środowych propozycji legislacyjnych sposobem na zmniejszenie emisji będą niskie limity dla zakładów przemysłowych, które w dodatku za prawo do emisji będą musiały słono płacić. Poza tym KE chce nałożyć limity na kraje członkowskie, ograniczając emisje z transportu, budownictwa, rolnictwa czy gospodarki odpadami.

- My zmniejszymy konkurencyjność europejskiego przemysłu, a wpływ na świat będzie znikomy - uważa prof. Buzek. - Dzisiaj UE odpowiada za 14 proc. emisji CO2 na świecie. Nawet gdybyśmy ograniczyli swoje emisje o 30 proc. to zredukujemy światowe emisje o 4 proc., czyli wcale - wskazał.

- Zamiast się zarzynać finansowo, zarzynać przemysł, wydajmy 10 mld (euro) na technologie węglowe i dokonajmy skoku technologicznego - postuluje Buzek.

Jego zdaniem, dzięki nakładom na badania i rozwój, realne jest obniżenie kosztów CCS, tak by w roku 2020 ta technologia zwiększała koszt produkcji energii jedynie o ok. 20 proc.

Problem w tym, że w nowej dyrektywie KE nie przewiduje żadnych środków na wspieranie rozwoju CCS. Dyrektywa jest jednak krokiem naprzód, ponieważ zezwala na prace nad tą technologią, a także ustala szereg kryteriów, jakie będą musiały być spełnione, by magazyny CO2 (np. w pokładach geologicznych, wyłączonych kopalniach) były bezpieczne dla ludzi i środowiska. Reguluje też kwestie zezwoleń i ewentualnych odszkodowań.

Ekolodzy protestują przeciwko CCS, twierdząc, że magazyny będą tykającą bombą o nieobliczalnych skutkach. Greenepeace powtarza, że żadne technologie węglowe nie są dobre dla środowiska. Ale w pracach nad dyrektywą Polska przekonywała, że trzeba podjąć to ryzyko w obliczu tak ambitnych planów środowiskowych, jakie UE sobie postawiła. Kwestionowała jednak brak źródeł finansowania, przy jednoczesnym wsparciu np. badań nad energią z fuzji jądrowej w ramach międzynarodowego projektu ITER. UE finansuje połowę wartego ok. 10 mld euro projektu.

Buzek chce jednak promować CCS - 18 marca na jego zaproszenie komisarz ds. energii Andris Piebalgs weźmie udział w Katowicach w konferencji na temat rozwoju czystych technologii węglowych.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Zysk netto państwowego giganta po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł

Zysk netto Grupy Orlen po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł i był wyższy o ponad 13,6 mld zł rok do roku. W samym trzecim kwartale br. grupa miała 5,6 mld zł zysku netto.

Pracująca dla kopalń spółka analizuje optymalizację zatrudnienia

Zarządca PKP Cargo analizuje sytuację spółki, w tym m.in. w zakresie optymalizacji zatrudnienia - przekazał przewoźnik. Dodał, że nie zostały określone szczegóły dotyczące potencjalnej skali, harmonogramu, grup pracowników, których zwolnienia  grupowe mogłyby dotyczyć.

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.