Udział Ukraińców w SEP pod znakiem zapytania

fot: Jarosław Galusek/ARC

SEP 2014 rusza w poniedziałek, 24 lutego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mimo trudnej sytuacji na Ukrainie uczestnicy tegorocznej Szkoły Eksploatacji Podziemnej, którzy otrzymali zaproszenie od organizatorów do wzięcia udziału w konferencji, nie odwołali wizyty - poinformował Artur Dyczko, sekretarz generalny SEP.

Do Krakowa przyjechać mają goście z ukraińskich kopalń oraz delegacja uczelni z Dniepropietrowska. Organizatorzy tegorocznej konferencji uważają za bardzo prawdopodobne, że Ukraińcy jednak do Krakowa nie przyjadą ze względu na stan wyjątkowy, który z dużym prawdopodobieństwem może zostać ogłoszony przez tamtejsze władze.

- Szczerze mówiąc odradzałbym przyjazdu gościom z Ukrainy, bo nawet jeśli przyjadą, to może okazać się, że stan wyjątkowy zastanie ich na miejscu w Polsce i będą problemy z powrotem - przyznał portalowi nettg.pl jeden z przedstawicieli komitetu organizacyjnego. 20 bm przed południem do organizatorów z SEP nie wpłynęła żadna informacja ze strony ukraińskiej o ewentualnej rezygnacji z podróży do Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.