Udział PKP Cargo w dostawach węgla dla energetyki jest stabilny

fot: Maciej Dorosiński

PKP Cargo to największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. W październiku 2013 r. spółka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie

fot: Maciej Dorosiński

Dostawy stali i kruszyw na budowy oraz rozwój transportu intermodalnego to czynniki, które pozytywnie wpłyną na PKP Cargo w 2015 rok. Powinny one zrównoważyć spadki w przewozach węgla. Wprawdzie dostawy surowca dla polskiej energetyki są stabilne, jednak zastój może dotyczyć przewozów eksportowanego węgla. Perspektywiczne dla spółki są rynki przewozów drewna oraz zbóż.

- Rynek w 2015 roku uważamy za bardzo perspektywiczny, ponieważ rozwój infrastruktury, także w Polsce, pociąga za sobą konieczność dostaw stali. Sygnały o tym, że rynek będzie się rozwijał, płyną też od naszych klientów - wyjaśnia Jacek Neska, wiceprezes zarządu ds. handlowych PKP Cargo. - Z drugiej strony mamy kruszywa i materiały budowlane. Inwestycje infrastrukturalne zarówno w drogownictwie, jak i na kolei, oraz budowy hydrotechniczne pozwalają nam zakładać, że w tym roku wzrost będzie stabilny.

W ubiegłym roku grupa PKP Cargo miała 4,3 mld zł przychodów operacyjnych i prawie 59 mln zł zysku netto przypadającego na akcjonariuszy jednostki dominującej. Wynik był jednak obciążony realizacją Programu Dobrowolnych Odejść, którego koszt wyniósł ponad 250 mln zł. Po wyłączeniu tego czynnika zysk spółki w 2014 roku był na poziomie 276 mln zł. Raport za I kwartał przewoźnik poda 12 maja.

- Istotny wpływ na skalę przewozów na początku roku miała sytuacja na rynku węgla. Z jednej strony mamy bardzo dobre wskaźniki ekonomiczne płynące właściwie ze wszystkich linii biznesowych, ze wszystkich produktów, które wozimy - od kruszyw, przez biznes intermodalny, aż po drewno. Dobre wskaźniki notuje również hutnictwo, metale, rudy. Z drugiej strony węgiel ze względu na perturbacje, które praktycznie towarzyszą nam przez cały 2014 rok i z którymi weszliśmy również w 2015, powoduje, że rozwój na całym wolumenie przewozów jest w jakiś sposób niwelowany sytuacją związaną z przewozami węgla - podkreśla Neska.

Udział spółki w dostawach węgla dla polskiej energetyki jest stabilny. Niewiadomą są jednak przewozy eksportowanego surowca, które już w ubiegłym roku były niskie i nic nie zapowiada odbicia w tym roku.

Perspektywicznym kierunkiem, choć o niewielkim jeszcze znaczeniu finansowym w skali działalności PKP Cargo, jest segment przewozów intermodalnych, czyli łączących różne środki transportu: kolejowy, drogowy i morski. Jak deklaruje Jacek Neska, spółka osiąga w tej dziedzinie dwucyfrowe wzrosty, dzięki czemu udział intermodalu w przychodach powinien się w kolejnych latach zwiększać.

- Intermodal to linia biznesowa, która obecnie stanowi o 4 proc. naszej całej wykonanej pracy - zaznacza Neska. - Traktujemy ją jednak jako linię najbardziej perspektywiczną, z największym potencjałem wzrostu. W tej chwili notujemy wzrosty dwucyfrowe rok do roku. Oczywiście, w jakiś sposób jest to efekt niskiej bazy, natomiast głęboko wierzymy w to, że ten rynek się będzie rozwijał.

Wiceprezes PKP Cargo podkreśla, że na biznes przewoźnika pozytywny wpływ ma poprawiająca się sytuacja makroekonomiczna, a zwłaszcza coraz lepsza kondycja polskiego przemysłu. Od października ubiegłego roku obrazujący ją wskaźnik PMI pozostaje powyżej poziomu 50 pkt, co oznacza rozwój sektora. W I kwartale oscylował wokół poziomu 55 pkt.

- Jeżeli nasi klienci produkują, jeżeli potrzebują surowców i sprzedają swoje wyroby, to wtedy rynek logistyczny, również kolejowy, ma się dobrze. Sytuacja makroekonomiczna ma istotny wpływ na to, co dzieje się na torach - mówi Jacek Neska. - Z dużym zadowoleniem obserwujemy to, że wskaźniki, które opisują polską gospodarkę, mają pozytywny oddźwięk i z tym wiążemy oczekiwania związane z dalszym rozwojem rynku logistycznego w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.