Tylko zawarcie porozumienia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gdybym nie wierzył w sukces, to nie przyjmowałbym funkcji prezesa Kompanii - podkreśla Tomasz Rogala

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rozmowa z TOMASZEM ROGALĄ, prezesem Kompanii Węglowej SA.

W jakiej sytuacji ekonomicznej jest Kompania Węglowa?
Bardzo, bardzo trudnej. To efekt wielu lat zaniedbań, które szkoda dziś nawet wyliczać. Rzeczywistość jest taka, że bez dokapitalizowania przez inwestorów, które pozwoli uruchomić inwestycje, nie można myśleć o przyszłości naszej firmy. Z mojej perspektywy, aby Kompania istniała, potrzebna jest głęboka restrukturyzacja, uwolnienie spółki od ponadmiarowych kosztów związanych z przerostami zatrudnienia, także wśród emerytów, i przekonanie pracowników, że bez mądrej restrukturyzacji prowadzonej w dialogu ze stroną społeczną, Kompania nie ma szans na przetrwanie.

Nie jest Pan optymistą...
To nie tak. Gdybym nie wierzył w sukces, to nie przyjmowałbym funkcji prezesa Kompanii. Podejmujemy i będziemy podejmować skuteczne działania restrukturyzacyjne. Firma oszczędza wszędzie, gdzie może oszczędzać, m.in. ogranicza zatrudnienie w centrali spółki. Dzięki pieniądzom, które planują ulokować w Polskiej Grupie Górniczej inwestorzy, będzie możliwe pobudzenie inwestycji. Te są podstawą rozwoju i myślenia o przyszłości firmy. Moim zadaniem jest doprowadzenie do rentowności tej firmy i uważam, że przy dużym wysiłku i współpracy strony społecznej - jest to możliwe. Wtedy już nikt nie będzie mówił, że trzeba do górnictwa dopłacać.

Czy jest inna droga dla Kompanii Węglowej niż wejście do Polskiej Grupy Górniczej?
Moim - i nie tylko moim - zdaniem, to jedyna droga. Mówią o tym specjaliści branży górniczej i ekonomiści. Sytuacja, w której w Kompanii Węglowej nie ma porozumienia zarządu ze stroną społeczną, oznacza koniec tej firmy. Spółka ma zobowiązania wobec prywatnych firm i banków, a to sprawia, że jej upadłości nikt nie będzie mógł kontrolować. Dziś stoimy przed może najprostszą, ale jednak prawdziwą alternatywą: będą wypłaty majowe czy ich nie będzie, będą miejsca pracy czy zostaną zlikwidowane. Jedynym rozsądnym wyjściem od strony zarówno ekonomicznej, jak i społecznej jest zawarcie tego porozumienia. Bez niego Polska Grupa Górnicza nie powstanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ORLEN i PERN zacieśniają współpracę na rzecz bezpieczeństwa infrastruktury

ORLEN i PERN podpisały porozumienie dotyczące ochrony infrastruktury i bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych. Spółki będą wymieniać informacje o zagrożeniach, rozwijać dobre praktyki oraz współpracować nad rozwiązaniami wzmacniającymi odporność infrastruktury o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Historii Śląska trzeba uczyć. Nie można jej też przekłamywać

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Radzionkowie 9 września rozpoczął swoją działalność Uniwersytet III Wieku o specjalności górnictwo i energetyka.

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.