Tylko 10 proc. odpadów komunalnych może trafić na wysypiska

fot: Krystian Krawczyk

Jasna informacja ma pomóc zdecydować, do którego kontenera należy wrzucić opakowanie bądź produkt

fot: Krystian Krawczyk

Sejmowa komisja środowiska poparła we wtorek projekt noweli ustawy o odpadach, której celem jest m.in. zmniejszenie ilości śmieci, jakie mają trafiać na składowiska. Projekt przewiduje, że w 2035 r. na wysypiska będzie mogło trafiać maks. 10 proc. odpadów komunalnych.

Chodzi o rządowy projekt noweli ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw, która wdraża do polskich przepisów postanowienia czterech unijnych dyrektyw odpadowych. Jedna z nich dotyczy składowania odpadów na wysypiskach.

Wcześniej projekt został przepracowany przez podkomisję, która zaproponowała kilka zmian. Zdecydowała, m.in. aby większość przepisów zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2022 r.

Projektowana nowela ustawy o odpadach przede wszystkim wdraża do polskich przepisów unijne dyrektywy odpadowe. Celem projektowanych przepisów jest zmniejszenie ilości wytwarzanych odpadów ogólnie i na mieszkańca, zapewnienie wysokiej jakości recyklingu oraz wykorzystanie poddanych recyklingowi odpadów jako ważnego źródła surowców. Zaproponowane rozwiązania wpłyną na ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko i zmniejszą zagrożenie dla zdrowia.

Państwa członkowskie UE do 2035 r. zobowiązane są do osiągnięcia 65 proc. poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych.

Projektowana nowela m.in. zmienia definicję bioodpadów, gospodarowania odpadami i zapobiegania powstawaniu odpadów, odpadów komunalnych. Dodaje również kolejne definicje dot. odpadów innych niż niebezpieczne, odpadów budowlanych i rozbiórkowych, odpadów żywności, systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta, odzysku materiałów i wypełniania wyrobisk.

Projekt wprowadza też wymagania dotyczące kosztów gospodarowania odpadami ponoszonych przez wprowadzającego produkty do obrotu; wyznacza ponadto do 2030 r. nowe, wyższe poziomy recyklingu odpadów opakowaniowych - w odniesieniu do wprowadzonych do obrotu opakowań.

Nowe przepisy wprowadzają też zakaz przekazywania na składowiska odpadów selektywnie zebranych w celu przygotowania ich do ponownego użycia lub recyklingu - z wyjątkiem odpadów powstających w wyniku dalszego przetwarzania odpadów selektywnie zebranych, jeżeli składowanie daje w tym przypadku wynik najlepszy dla środowiska.

Projektowana nowelizacja przewiduje ponadto, że od 2035 r. na składowiska będzie można przetrzymywać nie więcej niż 10 proc. odpadów komunalnych. Na lata 2025-2029 ten współczynnik został określony na maksymalnie 30 proc., a w latach 2030-2034 - na 20 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.