Tychy: samorządu pomoc dla zwalnianych z Fiata

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rok 2003: początek produkcji pandy...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorząd Tychów opracował program, mający wspomóc znalezienie nowego zatrudnienia przez zwalnianych pracowników fabryki Fiata i firm kooperujących. We wtorek 17 grudnia samorządowcy mają oficjalnie przedstawić program ministrowi pracy z wnioskiem o jego finansowanie.

Do czasu rozmów w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej przedstawiciele tyskiego magistratu nie chcą mówić o kosztach pilotażowego programu. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł w samorządzie, chodzi o blisko 20 mln zł, które miałyby być przeznaczone m.in. na czasowe pokrywanie kosztów zatrudnienia u nowego pracodawcy, a także na szkolenia i przekwalifikowania oraz program wsparcia na uruchomienie własnego biznesu.

Niedawno spółka Fiat Auto Poland poinformowała o zamiarze zwolnienia w pierwszym kwartale przyszłego roku 1,5 tys. osób, czyli trzeciej części załogi fabryki samochodów w Tychach. Zwolnienia zapowiedziała też część firm kooperujących z Fiatem. Ok. 450-500 zwalnianych z Fiata mają stanowić mieszkańcy Tychów i sąsiedniego powiatu bieruńsko-lędzińskiego.

Jak powiedział prezydent Tychów Andrzej Dziuba, pilotażowy program mógłby objąć około 800 osób. Samorządowcy chcieliby, aby wprowadzić go w życie jak najszybciej, a nie - jak przewidują przepisy - dopiero po trzech miesiącach od wypowiedzenia umów o pracę, kiedy zwolnione osoby formalnie mogą zarejestrować się jako bezrobotne.

Najistotniejszy segment programu jest skierowany do pracodawców i przewiduje pokrycie z publicznych środków kosztów zatrudnienia pracownika przez określony czas, zarówno w zakresie jego wynagrodzenia, jak i ubezpieczenia. Samorządowcy liczą, że zachęci to pracodawców do przyjęcia do pracy osób zwolnionych z Fiata i innych firm. Dodatkową zachętą ma być refundacja kosztów wyposażenia stanowiska pracy dla takiej osoby oraz wynagrodzenie dla opiekuna, który zajmie się wprowadzeniem nowego pracownika. Warunkiem będzie utrzymanie tego stanowiska pracy przez określony czas.

Inne narzędzia pomocowe mają być adresowane bezpośrednio do zwalnianych pracowników. Każdy z nich miałby skorzystać z pomocy doradcy zawodowego oraz uzyskać możliwość bezpłatnych szkoleń i przekwalifikowania pod kątem wymagań potencjalnego nowego pracodawcy.

Przewidywane jest też wsparcie finansowe na uruchomienie własnego biznesu. Tyskie instytucje realizowały już podobne programy z unijnych środków, gdzie można było uzyskać np. 40-tysięczną dotację dla nowej firmy. O jedną taką dotację starało się zwykle po kilkunastu chętnych.

- Trzeba jednak pamiętać, że wśród uczestników tych programów dominowały osoby z wyższym wykształceniem, często stosunkowo młode, z pomysłem na życie. Teraz raczej będziemy mieli do czynienia z pracownikami w zaawansowanym wieku, z innych poziomem wykształcenia - powiedział prezydent, tłumacząc, dlaczego wspieranie własnego biznesu nie powinno być głównym elementem programu.

Tyscy samorządowcy chcieliby też, w ramach programu, utworzyć Lokalne Centrum Informacji i Analiz Rynku Pracy, gdzie we współpracy samorządu z urzędem pracy, tyską podstrefą Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz organizacjami przedsiębiorców analizowane byłyby informacje i przygotowywane rozwiązania najbardziej optymalne dla pracowników i rynku pracy.

Prezydent Dziuba zaznaczył, że głównym celem tyskiego programu ma być znalezienie nowych, trwałych miejsc pracy dla osób zwalnianych z Fiata i innych firm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.