Tychy: dotrzeć do większej liczby mieszkańców

1506782303 tychy trolejbusy tlt pl

fot: Tyskie Linie Trolejbusowe

W Tychach linie trolejbusowe świętują swoje 35. urodziny

fot: Tyskie Linie Trolejbusowe

Ponad 7 mln zł przeznaczą Tychy na rozbudowę sieci trakcyjnej trolejbusów - poinformowało w czwartek, 28 czerwca, biuro prasowe tyskiego magistratu. Miasto kupuje też m.in. trzy nowe pojazdy z bateriami, które będą mogły kursować także ulicami bez trakcji elektrycznej.

Umowa na rozbudowę sieci trakcyjnej tyskich trolejbusów, którą podpisały Tyskie Linie Trolejbusowe z konsorcjum firm Sesto i Elmax, jest elementem projektu unijnego, oszacowanego na ponad 164 mln zł brutto. Dzięki niemu miasto nie tylko przedłuży jeden z odcinków sieci trolejbusów, ale też kupi m.in. ponad 50 nowych autobusów na gaz, a także przebuduje zaplecze zajezdni.

Budowa nowego odcinka sieci pozwoli na obsługę dwóch linii: nowej G i zmodyfikowanej linii E. Obie będą przebiegały m.in. ul. Sikorskiego, częściowo pozbawioną trakcji elektrycznej. Przejeżdżać tamtędy będą mogły trzy nowe trolejbusy wyposażone w dodatkowe zasilanie bateriami trakcyjnymi, które mają dotrzeć do miasta do końca br.

"Długość nowej trakcji wynosić będzie około 2 km (po 1 km w każdą stronę). Obecnie długość całej trakcji w Tychach wynosi prawie 36 km, ale każdy dodatkowy kilometr jest dla nas ważny, bo dzięki temu możemy dotrzeć do większej liczby mieszkańców" - powiedział cytowany w informacji miasta prezes spółki Tyskie Linie Trolejbusowe Marcin Rogala.

Oszacowany na ponad 164 mln zł brutto (z czego tzw. koszty kwalifikowane to 133 mln zł netto) projekt pod nazwą "Zakup nowoczesnego taboru autobusowego z napędem ekologicznym na potrzeby rozwoju transportu publicznego w podregionie tyskim" otrzymał zapewnienie finansowania do 100 mln zł w sierpniu ub.r.

W ramach inwestycji gruntownie przebudowane zostanie zaplecze zajezdni wybudowanej w 1976 r. oraz zakupione będą dodatkowe pojazdy: 51 nowych autobusów zasilanych CNG, 10 mikrobusów na CNG, trzy trolejbusy (z bateriami trakcyjnymi), dwa elektrobusy, dwa samochody do obsługi taboru autobusowego i jeden pojazd pogotowia technicznego (do obsługi sieci trakcyjnej).

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach rozbuduje w ten sposób liczącą dziś 75 autobusów flotę pojazdów zasilanych sprężonym gazem ziemnym.

Planując te zakupy, tyskie PKM już wiosną ub.r. zawarło porozumienie w sprawie zwiększenia dostaw gazu CNG ze spółką PGNiG Obrót Detaliczny. Obecnie przewoźnik kupuje od PGNiG blisko 3 mln m sześc. gazu CNG rocznie, natomiast po rozbudowie floty zamierza kupować ponad 4,2 mln m sześc. Tyska zajezdnia będzie jedyną w Polsce, która będzie miała niemal w 100 proc. autobusy zasilane gazem ziemnym CNG oraz biogazem.

Trolejbusy w Tychach kursują nieprzerwanie od ponad 35 lat. W mieście funkcjonuje obecnie 6 linii oznaczonych literami od A do F. Całkowita długość trakcji trolejbusowej to prawie 36 km. Trolejbusy kursują w śródmieściu Tychów, rocznie wykonując ponad 1,3 mln tzw. wozokilometrów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?

W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.