Turystyka: Sztolnia Ochrowa gotowa

1497084682 11 ochrowa tr k4

fot: Tomasz Rzeczycki

Odsłonięcia sztolni dokonała Elżbieta Szumska, właścicielka pobliskiej Kopalni Złota

fot: Tomasz Rzeczycki

Niecałe pięć lat po odkryciu Sztolnia Ochrowa w Złotym Stoku gotowa jest na przyjęcie turystów. Uroczystość poświęcenia połączona z prezentacją dla zaproszonych gości odbyła się w kwietniu.

Zabytkowa sztolnia znajduje się na północnym krańcu Gór Złotych, przy ul. Złotej, czyli drodze prowadzącej do Kopalni Złota w Złotym Stoku. Tę ostatnią w 2016 r. zwiedziło 225 tysięcy osób, a jej właścicielka Elżbieta Szumska postanowiła udostępnić turystom następną podziemną atrakcję. Górnicze prace udostępniające rozpoczęto na początku 2016 r., a skończono w połowie kwietnia. Prowadzili je Rafał Kłyż, Szymon Kostka, Piotr Miśta i Wojciech Nowakowski wraz ze sztygarem Tadeuszem Gotkowskim.

- Tylko dwanaście metrów sztolni wykonaliśmy metodą odkrywkową - powiedział nam Tadeusz Gotkowski. - Dokonaliśmy obrywek i obserwujemy, co się będzie działo. Ta sztolnia była zalana wodą pod strop, więc po jej spuszczeniu zmieniły się naprężenia. Na razie nic się nie dzieje.

Nowa podziemna trasa turystyczna ma około 130 m. Pierwsze 100 to kręta sztolnia. Na powierzchnię wychodzi się upadową liczącą około 28 m. Wejściowy fragment jest szeroki, dalej w głębi sztolnia jest znacznie węższa, nawet do 80 cm. Początkowy odcinek na długości około 30 metrów zabezpieczono obudową stalową prostokątną i murowaną. Dalej są zarówno odcinki w litej skale jak i w obudowie drewnianej z drewna sosnowego i świerkowego. Niektóre miejsca zabezpieczono siatką opinkową MM i kotwami. Materiały pozyskano zarówno z Górnego Śląska, jak i z zakładów metalowych koło Świętej Katarzyny.

Trasa w sztolni została oświetlona. Instalację elektryczną wykonał Robert Suruj. Natomiast metalowa krata wejściowa we wrotach sztolni jest autorstwa Janusza Sawicza. Przed wylotem sztolni ustawiony został obelisk z postacią wyobrażającą twarz dawnego górnika, z którego ust wypływa woda ze sztolni.

Bilety wstępu kosztują: 15 zł normalne i 10 zł ulgowe. Planuje się w przyszłości sprzedawać pamiątki wypalone z gliny, jaką wydobyto podczas udrażniania sztolni. Wodę wypływającą z obelisku każdy będzie mógł zaczerpnąć za darmo. Wrażenie na zwiedzających może zrobić zabezpieczony i podświetlony szyb, obok którego przechodzi się po drewnianej kładce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest już Rada Interesariuszy dla wpisu Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza na listę UNESCO

Podczas inauguracyjnego posiedzenia, które odbyło się w Sztolni Królowa Luiza, oficjalnie powołano Radę Interesariuszy – grono przedstawicieli różnych środowisk, którzy będą uczestniczyć w procesie przygotowania nominacji „Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII–XX wiek)” do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.

Górnik z Chwałowic zwycięża debiutując w nowej dyscyplinie

Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.