Turystyka: ożywianie kopalni magnezytu

fot: Tomasz Rzeczycki

Wejście do Kopalni Wiry znajduje się w ...Wirkach, ale niemal całość wyrobisk - pod sąsiednią wsią Wiry

fot: Tomasz Rzeczycki

Nieczynna kopalnia magnezytu położona u podnóża Masywu Ślęży w miejscowości Wirki niespełna rok temu, z końcem wiosny 2017 r. stała się atrakcją turystyczną.

Wirki leżą kilkanaście kilometrów na północny zachód od Dzierżoniowa. U podnóża góry Szczytna (461 m n.p.m.) znajduje się tam wejście do nieeksploatowanej od lat kopalni magnezytu. Zakład górniczy ma jednak w nazwie Wiry, gdyż zdecydowana większość wyrobisk znajduje się pod gruntami sąsiedniej wsi, a nie pod Wirkami. Złoże magnezytu odkryto tu ok. 1955 r. Eksploatację podjęto trzy lata później. Zakończono ją w 1996 r. z powodu zbyt dużego wypływu wody. Potem zabudowania kopalniane rozebrano, a wzniesiono nowe obiekty na potrzeby... rozlewni wody mineralnej, która funkcjonowała w latach 2007-2013.

- Produkcja wody mineralnej trwa ciągle. Z wody korzysta wieś Wiry i turyści - wyjaśnia Kazimierz Malik z Kopalni Wiry. - Rozlewanie butelek zakończyła swój żywot z powodów wrogich działań zewnętrznych i administracyjnych w 2013 r. Poszukujemy funduszy na rozlewnię zapewniającą przygotowanie 20 mln butelek PET wody, na farmę fotowoltaiczną 2 MW oraz odwiert geotermalny dla pozyskania gorących wód magnezjowych dla SPA i ogrzewania inwestycji ogrodniczych i rolniczych. Farma 2 MW miałaby stanąć na miejscu hałd. Są plany, projekt, zezwolenia, uzgodnienia i brak funduszy.

Właścicielami Kopalni Wiry pośrednio jest grupa pasjonatów geologii oraz minerałów. Bezpośrednio kopalnią i obszarem górniczym zarządzają spółki prawa handlowego. Ze względu na szczupłe środki postanowiono najpierw uruchomić pole namiotowe i podziemną trasę turystyczną. Od 1 marca 2017 r. wejścia pod ziemię zostały zabezpieczone instalacją czujek powiadamiających patrol interwencyjny, a także zamontowano dodatkowe kamery z detektorem ruchu przy wejściu do upadowej, prowadzącej do podziemi. Uprzątnięto wyrobiska i 21 czerwca 2017 r. zaczęto wpuszczać turystów.

- Pierwsze dwa bilety zakupiła niepełnosprawna młoda pani wraz z opiekunem z Wrocławia - wspomina Kazimierz Malik. Zdradza też, że powodem podjęcia decyzji o udostępnieniu nieczynnej kopalni do zwiedzania była chęć znalezienia dodatkowych środków pieniężnych na jej utrzymani. - Same koszty dostawy mocy są wysokie, jak na obiekt niepracujący a utrzymywany jedynie w ruchu także dla ochrony zasobów. Pomysł pojawił się tak dawno, jak udane przedsięwzięcia podziemnych tras w byłych kopalniach w okolicy, jak np. Złoty Stok.

Ponieważ Wirki leżą na uboczu, z dala od linii kolejowych czy przelotowych dróg, niełatwo tu trafić. Początkowo średnio miesięcznie kopalnię odwiedzało ok. 300 osób. Już w pierwszych miesiącach funkcjonowania wśród gości byli przedstawiciele innych tras podziemnych - ze Złotego Stoku, z Tarnowskich Gór czy z Kopalni Guido w Zabrzu, a także goście z KGHM, czy geolodzy z Kalifornii, z Hong-Kongu i Pekinu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląskie znów stolicą światowej lekkoatletyki. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej w Katowicach i Chorzowie

W najbliższy weekend, 22–23 sierpnia 2026 r., województwo śląskie ponownie stanie się centrum światowej lekkoatletyki dzięki Silesia Memoriałowi Kamili Skolimowskiej – polskiej odsłonie Diamentowej Ligi. Najpierw zawodnicy i kibice spotkają się w samym sercu Katowic, a dzień później rywalizacja przeniesie się na Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie.

Fajer na Hoymie, czyli zakończenie wakacji w zabytkowej kopalni

Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku po raz pierwszy stanie się miejscem wspólnego święta mieszkańców dzielnicy Niewiadom. Impreza pod hasłem „Fajer na Hoymie” odbędzie się 29 sierpnia 2026 roku i połączy rodzinne atrakcje z koncertami oraz pokazem Fontanny Parowej.

Z aparatem wśród górników. Z okazji Światowego Dnia Fotografii przypominamy zdjęcia Katarzyny Zaremby-Majcher

Obchodzimy dzisiaj Światowy Dzień Fotografii. Z tej okazji chwalimy się pracami red. Katarzyny Zaremby-Majcher, fotoreporterki od wielu lat pracującej dla Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl. Utrwala w swoim obiektywie kopalnie, pracę i zwyczaje górnicze. Jest zawsze tam, gdzie coś ważnego się dzieje - i w dobrych, i w trudnych chwilach. Zobaczcie jej fotografie, a być może znajdziecie na nich także siebie.

Szyb Krystyna. Niezmiennie zachwyca, to perełka modernistycznej architektury

Wieża wyciągowa Szybu Krystyna w Bytomiu to jedna z najważniejszych i najpiękniejszych budowli industrialnych w naszym regionie. Co ciekawe, do współpracy przy wykonaniu projektu wieży zaproszono znanego architekta