Turystyka: Egzotyczne wakacje? W tym roku lepsza własna działka lub wynajęty domek gdzieś w Polsce

fot: Krystian Krawczyk

Ponad połowa pytanych o wakacyjne plany zdradziła, że w tym roku rezygnuje z wypoczynku poza granicami kraju

fot: Krystian Krawczyk

W tym roku Ślązacy wakacje planują rozsądnie. Z powodu zagrożenia koronawirusem zamiast jechać do Włoch, Bułgarii, Chorwacji, stawiają na własną działkę lub wakacje krajowe. Polskie morze i góry czekają.

Podobne tendencje utrzymują się także w innych regionach. Jak wynika z badania Santander Consumer Banku, blisko co trzeci Polak w ogóle zrezygnuje z wyjazdu wypoczynkowego w związku z trwającą pandemią. Na popularności zyskał odpoczynek na własnej działce, na którą wskazał co 12. ankietowany.

Koronawirus znacząco wpłynął na wakacyjne plany większości z nas. Nie bez znaczenia był hejt, który wraz z testami przesiewowymi wśród górników i wzrostem wykrywalności COVID-19 posypał się na głowy pracowników kopalń i ich rodzin, a przy okazji wszystkich mieszkańców województwa śląskiego, którzy ośmielili się wyjechać poza region na weekend czy przyspieszone wakacje. Zaraz też na popularności zyskało hasło: „Nie jedziemy poza Śląsk, bo tam się nie testują”. Chyba wzięliśmy sobie to mocno do serca, bo z badania wynika, że niemal co trzeci Polak (28,2 proc.) zrezygnuje z wyjazdu wypoczynkowego w związku z trwającą pandemią. Wśród osób, które zadeklarowały, że w tym roku nie pojadą na wakacje, najwięcej jest seniorów powyżej 70. roku życia (prawie 53 proc.) oraz najmłodszych ankietowanych w wieku 18-29 lat (30,6 proc.).

Według autorów badania, na urlop nie wybierze się prawie 80 proc. Polaków z najniższym dochodem, nieprzekraczającym 1000 zł miesięcznie na głowę w rodzinie. Co ciekawe, niemal co czwarty (24,1 proc.) Polak z wpływami miesięcznymi powyżej 5000 zł, w tym roku także spędzi urlop w domu. Ci z badanych, którzy mimo zagrożenia koronawirusem zdecydują się wyjechać na wakacje, będą przebywać w kameralnym otoczeniu.

Raczej kameralnie, nie w tłumie
Większość ankietowanych zadeklarowała, że na miejsce swojego letniego pobytu wybierze mały hotel bądź pensjonat lub spędzi lato u rodziny.

Z badania wynika, że podczas pandemii popularność zyskała też możliwość odpoczynku wakacyjnego na własnej działce. Na Śląsku, gdzie rodzinnych ogrodów działkowych, tzw. ROD-ów, jest statystycznie na głowę mieszkańca najwięcej w kraju, ta forma wypoczynku jest szczególnie preferowana. Dlatego też mocno wzrosły ceny za użytkowanie takich ogródków, a liczba ofert jest mocno ograniczona.

Obecna sytuacja epidemiologiczna skutecznie zniechęciła tak mieszkańców województwa śląskiego, jak i innych regionów kraju, do zagranicznych wyjazdów.

– Ponad 53 proc. z nas nie planuje w tym roku spędzenia urlopu poza granicami kraju – czytamy w badaniu.

Młodzi ostrożniejsi?
Co dziwne, najwięcej w tej grupie jest osób młodych, najmniej seniorów. Podróże zagraniczne zostawiamy sobie raczej na później, kiedy sytuacja związana z koronawirusem się ustabilizuje.

Kolejne badania, tym razem przeprowadzone przez Avis Polska wśród samorządowców odpowiedzialnych za promocję miast, wieszczą, że na wakacje wyruszymy głównie samochodami. Rzadko będziemy wybierać transport publiczny, który w dobie pandemii, nawet przy zachowaniu środków ostrożności, nie wydaje się nam całkowicie bezpieczny. Podróż własnym autem daje większą możliwość zachowania dystansu społecznego.

„Znaczna część miast i regionów dokłada starań, aby zapewnić turystom podróżującym samochodem odpowiednie środki czystości i higieny. Blisko jedna czwarta (22 proc.) badanych zadeklarowała, że w pobliżu parkingów zostaną udostępnione płyny do odkażania dla kierowców i pasażerów. Część uczestników badania Avis wskazywała również zwiększenie liczby miejsc parkingowych (7 proc.) lub zwiększenie powierzchni każdego ze stanowisk parkingowych (9 proc.), aby zapewnić bezpieczny dystans między turystami” – czytamy w informacji prasowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysłowe dziedzictwo czy grzechy zaniechania? Ruda Śląska w cieniu trujących metali

Stan środowiska w Rudzie Śląskiej w ostatnich tygodniach budzi wiele emocji. Głównie za sprawą hałdy Pokój, gdzie badania wykazały wysokie stężenie metali ciężkich. Dotyczy to jednak obszaru o powierzchni około 1,5 ha, a to niespełna 8 proc. z 19 ha hałdy objętej rekultywacją. - Ten fragment nie był dotychczas objęty pracami. Badania pozostałej części terenu oraz pomiary jakości powietrza dostarczają kolejnych informacji, ważnych dla oceny sytuacji – wskazują w Spółce Restrukturyzacji Kopalń.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.