Turystyka: 280 metrów. Na razie tyle...

1463218848 12 trasalub trz k3

fot: Tomasz Rzeczycki

Lubelska Trasa Podziemna w 2015 r. przyjęła 25 tysięcy turystów

fot: Tomasz Rzeczycki

Jedenastą rocznicę funkcjonowania obchodzi podziemna trasa turystyczna w śródmieściu Lublina. Turyści przemierzają piwnicami pod Starym Miastem dystans 280 metrów i na razie nie zapowiada się, żeby trasa uległa powiększeniu.

Lubelska Trasa Podziemna zaczyna się w budynku dawnego Trybunału Koronnego na Rynku, a kończy się na Placu po Farze. Są to pomieszczenia piwniczne, korytarze i ciągi schodów położone na głębokości od 4 do 9 metrów pod poziomem gruntu. Gospodarzem jest Ośrodek Brama Grodzka Teatr NN. W 2015 r. podziemia te gościły 25 tysięcy turystów.

Trasa powstała podczas zabezpieczania kamienic na starówce. Prace te rozpoczął w latach osiemdziesiątych XX wieku Zakład Robót Górniczych w Łęcznej należący do Katowickiego Gwarectwa Węglowego. Roboty przebiegały etapami. Przygotowana do eksploatacji trasa od wiosny 2004 roku czekała na uruchomienie. Pierwsi turyści przeszli nią 9 maja 2005 roku.

W 2014 roku rozważana była koncepcja wydłużenia trasy poprzez połączenie jej z innymi piwnicami. Jednak wizja powrotu górników do Lublina i fedrowania pod starówką jak na razie oddaliła się.

- Jeden z przedsiębiorców kupił kamienicę przy Rynku i chciał wejść w partnerstwo publiczno-prawne. Żeby piwnice tamtej kamienicy zostały połączone z trasą podziemną, wymagałoby to wykopania nowego korytarza pod ulicą, o długości około ośmu metrów. Sam Ośrodek Brama Grodzka nie jest w stanie tego zrealizować - tłumaczy Maria Kowalczyk, koordynator do spraw trasy podziemnej w Ośrodku Brama Grodzka w Lublinie.
Pomysł został więc odłożony - czas pokaże, na jak długo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.