Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Tuczno: redukcje nie mogą być celem samym w sobie

Salek pawel mos

fot: Ministerstwo Środowiska

Wiceminister Paweł Sałek zasygnalizował, że Polska będzie chciała wykorzystać sukces paryskiego porozumienia i przełożyć jego zapisy na unijną politykę klimatyczną

fot: Ministerstwo Środowiska

- Sama redukcja emisji bez trwałego powiązania z rozwojem gospodarczym na dłuższą metę nie ma sensu - napisał Paweł Sałek, doradca prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, były minister środowiska.

Słowa te skierował do uczestników seminarium „Polityka klimatyczna świata w świetle porozumienia paryskiego z okazji 40-lecia pontyfikatu JPII, lasy dla Polski, Polska dla świata – Climate - The New Manhattan Project – leśnictwo”.

Wydarzenie te rozpocznie się w niedzielę, 14 października, w Tucznie w woj. zachodniopomorskim i potrwa do środy, 17. Udział w nim zapowiedzieli tacy goście, jak: kardynał Gerhard Mueller (b. prefekt Kongregacji Nauki Wiary), prof. Antonino Zichichi, prof. Axel Schwerk, prof. Christopher Essex, prof. Jana Szyszki, b. minister środowiska oraz Kazimierz Grajcarek z Solidarności.

Oto cała treść listu:

„Szczyt Ziemi w Rio de Janeiro, który odbył się w 1992 r. pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych, zapoczątkował globalną politykę klimatyczną. To historyczne spotkanie przyjęło szereg międzynarodowych porozumień, w tym m.in. „Ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC)” i „Konwencję o zachowaniu różnorodności biologicznej (CBD)”.

25 lat debat i negocjacji dotyczących ochrony klimatu pokazuje rozbieżności między państwami w sposobie osiągania zakładanego celu, którym jest powstrzymanie wzrostu średniej temperatury na Ziemi. Debata klimatyczna pokazała również ograniczenia, jakie wiążą się z wypracowaniem jednolitego dla całego świata sposobu powstrzymania zmian klimatu.

Zdarzały się okresy zbliżenia stanowisk i ustalania wspólnych celów. Udało się to w Kioto w 1997 r., kiedy podpisano protokół do Konwencji Klimatycznej. Pomimo ogromnego sukcesu tego porozumienia, protokół z Kioto nie spełnił pokładanych w nim nadziej. Przyczyn wymieniano wiele. W mojej ocenie błędem było przekonanie, że sama redukcja emisji CO2 w oderwaniu od potrzeb rozwojowych poszczególnych obszarów świata przyniesie efekty. Zawrócimy uwagę, że protokół zobowiązywał tzw. kraje rozwinięte do redukcji emisji, a z drugiej strony pozwalał, aby kraje rozwijające w np. Chiny i Indie bez ograniczeń mogły rozpędzić gospodarkę bez balastu ograniczeń emisyjnych.

Jak pokazuje doświadczenie, zobowiązania redukcyjne nie mogą być celem samym w sobie. Brak powiązania wysiłków redukcyjnych z rozwojem gospodarczym nie buduje trwałego sukcesu.

Punktem zwrotnym w debacie i niejako powrotem do korzeni Konwencji Klimatycznej było przyjęcie w 2015 r. porozumienia paryskiego. To chyba pierwsze w historii negocjacji klimatycznych porozumienie, które ustaliło, że przeciwdziałanie zmianom klimatycznym wymaga działań wszystkich rządów-państw. Porozumienie radykalnie zmieniło dotychczasowe podejście, w którym tylko kraje rozwinięte były zobowiązane do działań na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych. W tym przypadku wszystkie strony porozumienia zobowiązane są do regularnego przedkładania tzw. krajowych wkładów (NDCs – Nationally Determined Contributions), w których określą swoje dobrowolnie wybrane cele polityki klimatycznej. Porozumienie nie wskazało również metod i dróg do osiągnięcia zakładanych celów.

Dzięki staraniom m.in. Polski, porozumienie paryskie wyznaczyło również wspólny cel dla wszystkich państw – aby w drugiej połowie XXI wieku osiągnąć równowagę między globalnymi emisjami gazów cieplarnianych a ich pochłanianiem, m.in. przez lasy. W ramach wspólnotowej polityki klimatycznej Unia Europejska, deklaruje wolę bycia liderem w ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych, dążąc do pełnej dekarbonizacji i zeroemisyjnej gospodarki.

Koszty ambicji UE są policzalne choćby w obszarach gospodarki objętych coraz bardziej restrykcyjnym systemem handlu emisjami. System ten spowodował, że w okresie 2013- 2018 tylko w Polsce koszt zakupu uprawnień do emisji wyniósł blisko 2 mld euro. W związku z postępującymi regulacjami jesteśmy zmuszani do zakupu m.in. zielonej energii. Zważywszy na wkład UE do globalnej emisji na poziomie około 8 proc. to koszty, jakie skłonna jest ponieść z kieszeni podatników Komisja Europejska, wydaje się wysoki. Pozostaje pytanie, czy jest to koszt racjonalny ekonomicznie i czy w dłuższej perspektywie przyniesie UE zakładane korzyści rozwojowe. Bo, jak wspomniałem wcześniej, sama redukcja emisji bez trwałego powiązania z rozwojem gospodarczym na dłuższą metę nie ma sensu”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.