W czwartkowych gazetach czytamy, że dolar dostał zawału.
Dolar jest najtańszy w historii odkąd powstał rynek walutowy. Ostatnie tygodnie to okres jego nieprzerwanego spadku wartości, który dziś przybrał na sile. Zapowiedź władz Chin, które chcą zamienić rezerwy walutowe z dolarów na inne waluty zrobiła na inwestorach piorunujące wrażenie. Chcą w ten sposób zróżnicować swoje sięgające aż 1,43 bln dol. rezerwy walutowe.
Zapowiedź zrobiła swoje. Jeśli bowiem Chińczycy zaczną masowo wymieniać dolary na euro, to mogą załamać kurs amerykańskiej waluty. Chcący uprzedzić ten ruch, inwestorzy rzucili się do skupowania euro, franków szwajcarskich i funtów brytyjskich. W górę ruszyły również notowania metali szlachetnych, a zwłaszcza złota mocno skorelowanego ze zmianami na dolarze.
Spadek amerykańskiej waluty odbił się także na wzroście cen ropy naftowej do rekordowych poziomów 98,5 USD za baryłkę.
Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy
Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.