Trzeci parking przed „Borynią”

Trzeci parking borynia RS

fot: Ryszard Stelmaszczyk

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Oddany do użytku nowy parking na 295 miejsc postojowych sprawił, że górnicy z kopalni „Borynia” nie muszą już się borykać z problemem, jakim było zaparkowanie samochodu po przyjeździe do pracy.

W 1998 r. autobusy na 34 liniach dowoziły do „Boryni” 3200 pracowników. Obecnie linii autobusowych jest o 12 mniej, a pracowników nie ubyło. Prawie 2 tys. dojeżdża codziennie do pracy własnym samochodem. Najwięcej, bo około 800, na pierwszą zmianę. Na parkingach wokół kopalni nie można było znaleźć wolnego miejsca. Ludzie stawiali więc samochody, gdzie popadnie. Sprawiało to wiele problemów, bo auta blokowały drogi dojazdowe, dojścia do budynków.

Aby problem z samochodami rozwiązać, w 2005 r. kopalnia zdecydowała się na budowę nowego, trzeciego już parkingu. Niedawno został on oddany do użytku. O tak długim, bo trwającym trzy lata okresie realizacji inwestycji, zadecydowały obowiązujące procedury.

– Grunt kupiliśmy w 2005 r. od prywatnego właściciela – informuje Adam Bosowski, zastępca kierownika działu przygotowania produkcji w kopalni „Borynia”. – Ale zanim mogliśmy przystąpić do budowy, trzeba było załatwić sporo formalności.

Pierwszym krokiem było uzyskanie pozwolenia na budowę parkingu, co trwało rok. Żeby kopalnia mogła je uzyskać, musiał zostać zmieniony plan zagospodarowani, przestrzennego miasta (Jastrzębia Zdroju), co nie jest takie proste. Konieczne były również tzw. uzgodnienia, m.in.: z zakładem energetycznym, wodociągami, drogowcami, itp. Trzeba było także wystąpić z wnioskiem o odrolnienie działki, która była polem uprawnym. Kolejne etapy inwestycji to opracowanie projektu budowy parkingu, no i sama budowa. Wykonawcy tych prac zostali wyłonieni w przetargu. W trakcie trwającej kilka miesięcy budowy parkingu, trzeba było wykonać m.in. kanalizację deszczową, z zainstalowanym separatorem części ropopochodnych (wymóg ochrony środowiska), oświetlenie.

– Ta inwestycja kosztowała kopalnię około jednego miliona złotych, ale była niezbędna – zaznacza kierownik Bosowski. – Z parkowaniem były problemy. Musieliśmy się z tym uporać, bo górnik na dole ma myśleć o wykonywanej pracy, a nie o tym, co dzieje się z pozostawionym gdzieś na trawniku autem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?

W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.

Śmiertelny wypadek w KWK Pniówek. Nie żyje 48-letni górnik

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartkowy poranek w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek. Zginął 48-letni ślusarz, który wykonywał prace związane z demontażem obudowy ścianowej.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.