Trybunał Konstytucyjny: Pomostówki zgodne z konstytucją

Zasady przyznawania emerytur pomostowych są zgodne z konstytucją — orzekł Trybunał Konstytucyjny. Zaznaczył, że ustawodawca mógł pozbawić prawa do wcześniejszego odchodzenia na emeryturę części osób, które rozpoczęły pracę po 1 stycznia 1999 r.

 

Wniosek w sprawie zgodności z konstytucją ustawy o emeryturach pomostowych złożyła do Trybunału Konstytucyjnego grupa posłów PiS. Zarzucili oni, że ustawa o pomostówkach różnicuje sytuację pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Przyznaje bowiem prawo do emerytury pomostowej jedynie części z tych osób, a innym takiego prawa odmawia.

 

Przypomnijmy, że ustawowemu rozwiązaniu, które różnicowało zatrudnionych w prawie do "pomostówki" w zależności od daty rozpoczęca pracy (po lub przed 1 stycznia 1999 roku) sprzeciwiały się m.in. górnicze związki zawodowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego.