Trwają negocjacje w Kompanii Węglowej
fot: Bartłomiej Szopa
Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk powiedział, że dzisiejsze spotkanie musi mieć charakter przełomowy: albo strony w ciągu paru godzin osiągną kompromis, albo dojedzie do strajku
fot: Bartłomiej Szopa
Od dziesiątej rano trwają negocjacje pomiędzy zarządem a stroną społeczną Kompanii Węglowej. W rozmowach, mających tym razem rzeczywiście charakter spotkania ostatniej szansy, uczestniczy wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Ze strony zarządu spółki negocjują dziś wiceprezesi Ewa Malek-Piotrowska i Piotr Rykala.
Jeżeli dzisiejsze spotkanie nie doprowadzi do zawarcia porozumienia, w poniedziałek, we wszystkich kopalniach i zakładach Kompanii Węglowej, na każdej zmianie zostanie przeprowadzony czterogodzinny strajk ostrzegawczy.
- Nasza strona jest przygotowana do zrobienia kroku w przód – deklarował przed spotkaniem w rozmowie z nettg.pl wiceprezes Rykala. Dominik Kolorz, lider górniczej Solidarności twierdził, że strona społeczna może zrobić nawet kilka kroków. Z kolei wojewoda Zygmunt Łukaszczyk powiedział, że dzisiejsze spotkanie musi mieć charakter przełomowy: albo strony w ciągu paru godzin osiągną kompromis, albo dojedzie do strajku.
- Na spotykanie się i powtarzanie tego samego, co mówiło się dwa tygodnie temu szkoda czasu. Trzeba to radykalnie przeciąć – albo strajk albo to do czego ja jestem przekonany- negocjacje do bólu i po męsku i zakończenie tego porozumieniem. Wierzę w stronę społeczną i zarząd. Obie strony miały czas na przemyślenie swoich stanowisk. Strajk nie jest korzystny dla nikogo – podsumował.
Przypomnijmy, że w przeprowadzonym 3 września referendum ponad 90 proc. załogi Kompanii Węglowej opowiedziało się za zorganizowaniem protestu, jeśli nie dojdzie do spełnienia trzech postulatów: podwyżki wynagrodzeń, zwiększenia zatrudnienia oraz udzielenia gwarancji funkcjonowania kopalń i zakładów wchodzących w skład spółki.
W galerii: Rozmowy związkowców z zarządem Kompanii Węglowej w siedzibie KW SA 16.09.2010 (zdjęcia Bartłomiej Szopa - nettg.pl)