Trwa akcja ratownicza w dawnej kopalni Siemianowice

Jeszcze wiele dni potrwa wypompowywanie wody z zalanych wyrobisk dawnej kopalni Siemianowice. W sobotę woda zalała tam jedną z dwóch przepompowni i zaburzyła wentylację. Na miejscu pracują zastępy ratownicze - wynika z informacji nadzoru górniczego i służb prowadzących akcję.

Choć zagrożenie wodne należy do typowych dla górnictwa podziemnego niebezpieczeństw, od wielu lat nie było przypadku nagłego pojawienia się w wyrobiskach takich ilości wody, które zaburzyłyby organizację odwadniania i zagroziły czynnym zakładom. Eksperci analizują, dlaczego tak się stało. Uspokajają, że obecnie nie ma zagrożenia zalania czynnych kopalń.

- Przybór wody nie jest już tak szybki jak w sobotę, kiedy woda wdarła się do wyrobisk. Do tzw. chodników wodnych szybu Bańgów pozostało jeszcze ok. 80 metrów. Gdy znajdzie się tam woda, rozpocznie się jej odpompowywanie na powierzchnię - wyjaśnił we wtorek prezes odpowiedzialnej za odwadnianie Spółki Restrukturyzacji Kopalń, Mirosław Siemion.

System odwadniania wyrobisk w tym rejonie, gdzie zwykle napływało ok. 13-14 m sześc. wody na minutę, oparty był dotąd na dwóch szybach: Siemianowice III i Bańgów. Przepompownia znajdująca się przy tym pierwszym szybie została w sobotę kompletnie zalana, podobnie jak dodatkowe trzy zainstalowane tam wcześniej pompy oraz stacja transformatorowa i urządzenia elektryczne. Tego sprzętu nie da się już odzyskać. Strat na razie nie oszacowano.

Zalana przepompowania nie służyła jednak do odpompowywania wody na powierzchnię, a jedynie do pompowania jej rurociągiem do odległego o ok. 2,5 km szybu Bańgów. Teraz woda sama płynie w tym kierunku, zalewając wyrobiska i tzw. zroby, czyli miejsca po eksploatacji węgla. Gdy tam dotrze, będzie można ją stopniowo wypompowywać.

Wdarcie się wody do chodników zakłóciło jednak prawidłową wentylację wyrobisk. Atmosfera ponad 320 m pod ziemią stała się niezdatna do oddychania. Trzeba było rozpocząć akcję ratowniczą. Jak dotąd udało się zainstalować nową wentylację dla komory pomp, gdzie skład powietrza wrócił już do normy.

- Obecnie ratownicy pracują nad uruchomieniem drugiej nitki wentylacji, aż do miejsca, gdzie jest woda. Gdy to nastąpi, a skład atmosfery wróci do normy, będzie można zakończyć akcję ratowniczą i prowadzić dalsze prace na zasadach akcji profilaktycznej, już bez udziału ratowników - wyjaśnił prezes; jego zdaniem, może to nastąpić do wtorkowego wieczora.

Akcję nadzoruje Okręgowy Urząd Górniczy (OUG) w Katowicach. Jego dyrektor Jerzy Kolasa zapowiedział, że w środę zbierze się zespół ekspercki, który oceni sytuację i zastanowi się nad dalszym systemem odwadniania tego rejonu. Jeden z wariantów przewiduje, że rejon szybu Siemianowice pozostanie zalany, a całe odwadnianie będzie odbywać się szybem Bańgów.

Eksperci uspokajają, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla czynnych kopalń. Nawet gdyby pompy szybu Bańgów nie nadążyły z pompowaniem wody, po drodze do czynnej kopalni Piekary oraz sąsiedniej - Bobrek-Centrum, jest jeszcze pompownia w rejonie dawnej kopalni Barbara-Chorzów.

Zagrożenie, jakie ujawniło się w dawnej kopalni Siemianowice, jest pierwszym o takiej skali przypadkiem w dziesięcioletniej historii funkcjonowania Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Oddziałem tej spółki jest Centralny Zakład Odwadniania Kopalń, zajmujący się odwadnianiem 18 rejonów w kopalniach zlikwidowanych. Miesięcznie odpompowuje 7 mln metrów sześciennych wody.

Czytaj też:
Sytuacja w dawnej kopalni „Siemianowice” pod kontrolą

Akcja ratownicza w Spółce Restrukturyzacji Kopalń wznowiona
 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Polska i Europa muszą budować sojusz na rzecz powstania "europejskiego Starlinka"

Sytuacja związana z ograniczeniem działania Starlinków w Ukrainie wraca do normy; przywrócono już łączność wojskową - poinformował w czwartek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Zużycie prądu wzrosło o 1,71 proc. rok do roku we wrześniu. Ponad połowa z węgla

Zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o 1,71 proc. rdr do 13,36 TWh we wrześniu, a w okresie styczeń-wrzesień o 3,8 proc. do 127,2 TWh - podały w czwartek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). "Porównując okres styczeń-wrzesień 2025 z analogicznym okresem tego roku widać istotny wzrost produkcji energii (+6,4 proc.) oraz zużycia (+3,8 proc.). Za blisko 30 proc. produkcji odpowiadały źródła odnawialne" - podano w informacji.

UE ściągnie kluczowe surowce z Wietnamu? Ma to być alternatywą dla Chin

Unia Europejska zabiega o pozyskanie większej ilości kluczowych minerałów z Wietnamu, by zmniejszyć zależność od Chin - informuje Reuters.