Trump wysyła sprzeczne komunikaty, a ceny gazu szybują

Ceny gazu w Europie rosną po zapowiedzi mocnych ataków USA na Iran - informują maklerzy. To odpowiedź na orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa, że w ciągu następnych dwóch-trzech tygodni "będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia".

fot: The White House (screen)

Donald Trump wydaje sprzeczne komunkaty

fot: The White House (screen)

Ceny gazu w Europie rosną po zapowiedzi mocnych ataków USA na Iran - informują maklerzy. To odpowiedź na orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa, że w ciągu następnych dwóch-trzech tygodni "będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia".

Skutki wojny w Iranie są opłakane dla gospodarki światowej. Jak donoszą media, Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 50,09 euro za MWh, wyżej o 5,4 proc., po wzroście wcześniej o 7,2 proc.

W czwartek widać mniejsze wolumeny obrotów, bo wielu uczestników rynku już zamknęło pozycje przed zbliżającymi się świętami Wielkiej Nocy w Europie. W ciągu poprzednich 2 dni gaz staniał o ponad 13 proc.

Trump zapowiedział w orędziu do swoich obywateli, że Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. - Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko. W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - podkreślił prezydent.

Dodał, że jeśli w określonym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA "uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie".

Jak podaje Fundacja Instrat  od 2 marca ceny gazu w Europie wzrosły o około 50 proc. Jest to spowodowane blokadą Cieśniny Ormuz w konsekwencji ataków USA i Izraela na Iran oraz ataków odwetowych. Co to oznacza dla Polski?

Problem 1 - dla energetyki: Energetyka gazowa dopiero rusza i dzięki dywersyfikacji dostaw oraz umowom długoterminowym nie mamy pełnej ekspozycji na ten szok. Ale ewentualny kryzys na rynkach energii u sąsiadów może “zarazić” nasz rynek. Cenę prądu kształtuje w Polsce najdroższe jego źródło - głównie węgiel, ale coraz częściej OZE.

Problem 2  - dla przemysłu: Nasz przemysł płaci najwyższe ceny gazu w Europie przez brak konkurencji i marżę importera - Orlen. Duzi konsumenci bez zabezpieczenia umowami długoterminowymi odczują to już teraz, a mniejsi mogą doznać szoku z opóźnieniem. Oby nie doszło do wstrzymania produkcji.

- Konflikt pokazuje, że zmiana dostawcy (z Rosji na innych eksporterów, w tym USA) nie eliminuje ryzyka geopolitycznego. Polska nie jest i nie będzie gazową potęgą - może być jedynie pośrednikiem, nadal narażonym na szoki cenowe. Rozwiązaniem jest liberalizacja rynku gazu, ale przede wszystkim przyspieszenie transformacji w stronę czystych, rodzimych źródeł energii, by trwale ograniczyć zależność od importowanego gazu. Ustawy sieciowa i wiatrakowa powinny być priorytetem dla Polski rządu w obronie gospodarki i Polaków przed kolejnym kryzysem energetycznym - podkreślają eksperci Instratu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

PGE wybrała wykonawcę czterech magazynów energii. To inwestycje za ponad 331 mln zł netto

PGE Energia Odnawialna wybrała Elektrotim S.A. na wykonawcę czterech bateryjnych magazynów energii, które powstaną przy farmach wiatrowych Lotnisko, Ścieki, Wojciechowo i Pelplin – informują w Grupie PGE. Łączna wartość wybranych ofert wynosi ponad 331 mln zł netto, a uruchomienie instalacji planowane jest na I kwartał 2028 roku.

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne benzyny będą niższe niż w piątek, cena diesla bez zmian

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a diesla 7,99 - wynika z opublikowanego w piątek obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, spadek cen maksymalnych benzyny i utrzymanie ceny diesla na tym samym poziomie, co w piątek.