Trumny ze szczątkami wszystkich ofiar przewieziono do Moskwy
fot: PAP
Ciała ofiar wydobyto z wraku i z honorami złożono w trumnach, które śmigłowcami trafią na identyfikację do stolicy Rosji
fot: PAP
Rosyjski minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergiej poinformował, że wydobyto ciała wszystkich 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Rosyjscy śledczy będą prowadzić oględziny miejsca katastrofy samolotu przez całą noc - poinformowała Natalia Chomutowa z pionu śledczego prokuratury rosyjskiej.
Ciała ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem zaczęto już ładować do śmigłowców. Zostaną przetransportowane do Moskwy, gdzie mają zostać zidentyfikowane - potwierdziła rosyjska minister zdrowia Tatiana Golikowa. Do tych czynności wyznaczono 30 ekspertów medycyny sądowej. Rosyjscy specjaliści spodziewają się, że potrwa to kilka dni.
Rosyjski minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergiej Szojgu powiedział, że dla ustalenia tożsamości wielu zabitych konieczne będą dodatkowe ekspertyzy, w tym badania DNA. Szojgu podkreślił, że już w niedzielę będzie można dokonywać ich identyfikacji.
Moskwa, poinformował Szojgu, jest gotowa, aby przyjąć krewnych i bliskich ofiar i wszystkich członków polskiej delegacji. Premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że rodzinom ofiar, które przylecą do Moskwy na identyfikację swoich bliskich, należy udzielić wszelkiej możliwej pomocy, w tym psychologicznej. Poinformował też, iż wszystkie wydatki związane z ich pobytem w stolicy Rosji pokryją moskiewskie władze.
Wcześniej agencja RIA Nowosti informowała, że według wstępnych danych uzyskanych od przedstawiciela rosyjskich sił bezpieczeństwa, pracujących na miejscu tragedii, odnaleziono ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Ciała ofiar zostaną przewiezione na lotnisko Domodiedowo, 70 km na południowy zachód od Moskwy.