Warunki geologiczno-górnicze w kopalni Staszic-Wujek zaliczane są do najtrudniejszych w całym polskim górnictwie podziemnym

1706172850 staszic wujek ubowski

fot: Piotr Ubowski

Górnicy oddziału G-4 dobrze wykonali swoje zadanie, fedrując ścianę 20 w pokładzie 510. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom mogli pracować bezpiecznie

fot: Piotr Ubowski

Ponad 460 tys. ton węgla wydobyli w IV kwartale ub.r. górnicy ruchu Murcki-Staszic kopalni Staszic-Wujek. Obecnie wydobycie prowadzone jest trzema ścianami w pokładach 401/1, 501 oraz 510. Kolejne fronty robót eksploatacyjnych są w przygotowaniu.

Warunki geologiczno-górnicze w kopalni Staszic-Wujek zaliczane są do najtrudniejszych w całym polskim górnictwie podziemnym. Nie brakowało ich też w ścianie 20 w pokładzie 510, partii S. Była obłożona w systemie 4+1, tzn. z jedną zmianą konserwacyjno-remontową.

– Wybieraliśmy tę ścianę praktycznie od początku czerwca 2023 r. w warunkach IV kategorii zagrożenia metanowego, II grupie samozapalności, klasie B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego, I i II stopniu zagrożenia klimatycznego, I stopniu zagrożenia wodnego oraz w warunkach I stopnia zagrożenia tąpaniami. Ponadto załoga oddziału G-4 po raz pierwszy prowadziła eksploatację ściany, która zaprojektowana była w pierwszej (przyspągowej) i w drugiej (środkowej) warstwie, pod zrobami wcześniej wyeksploatowanej trzeciej (przystropowej) warstwy pokładu 510, z pozostawieniem półki węglowej. Praca w takich warunkach to duże wyzwanie. Dlatego cieszymy się z dobrego wyniku osiągniętego przez załogę oddziału wydobywczego G-4 w tej ścianie – przyznaje Tomasz Jaksina, naczelny inżynier kopalni Staszic-Wujek.

Pracami kierował Karol Kańczuga, sztygar oddziałowy. W skali całego ub.r. załodze udało się osiągnąć maksymalne miesięczne wydobycie na poziomie ponad 94 tys. t węgla, tylko z jednej ściany 20 w pokładzie 510, przy średnim wydobyciu dobowym około 4300 t.

– Fedrowanie tej ściany chcemy zakończyć w styczniu br. – mówi Dariusz Fros, główny inżynier górniczy w kopalni Staszic-Wujek.

Adekwatnie do stwierdzanego stanu zagrożenia tąpaniami w ścianie prowadzono szeroki zakres profilaktyki tąpaniowej, ze szczególnym naciskiem na profilaktykę pasywną. W wyrobiskach przyścianowych wyznaczone zostały odcinki wyrobisk z ograniczeniem ruchu załogi, które docelowo objęły całą długość tych chodników. Ponadto w celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa w odcinkach z ograniczonym ruchem załogi zabudowany został system automatycznej lokalizacji pracowników PORTAS. Przy jego pomocy dyspozytor ds. tąpań na bieżąco monitoruje liczbę osób przebywających w odcinkach wyrobisk uznanych za szczególnie niebezpieczne.

Podstawowymi elementami systemu są transpondery i węzły radiowe. Transpondery, czyli tzw. TAGI pobierane są w lampowni i przypisywane indywidualnie do pracownika udającego się w rejon ściany. Sygnał wysyłany przez identyfikatory personalne jest odbierany przez węzły radiowe, zabudowane w wyrobiskach. Ich głównym zadaniem jest identyfikacja wejścia lub wyjścia pracownika ze strefy szczególnego zagrożenia tąpaniami, jak również ciągła lokalizacja pracowników na całej długości strefy. Informacje przekazywane są do serwera systemu PORTAS i wyświetlane na przygotowanych planszach w systemie dyspozytorskim u dyspozytora ruchu i dyspozytora ds. tąpań. Aktualna liczba osób przebywających w danej strefie jest również wyświetlana lokalnie na cyfrowych transparentach, zabudowanych przy wejściach do strefy szczególnego zagrożenia tąpaniami. Transmisja danych na powierzchnię realizowana jest w oparciu o sieć światłowodową. W przypadku jej przekroczenia system powoduje automatyczne wyłączenie kombajnu ścianowego.

Ruch Murcki-Staszic prowadzi obecnie eksploatację ścianami: 107/401/1/S w pokładzie 401/1 w polu S, na poziomie 500 m oraz ścianą II/501/C w pokładzie 501 w polu C na poziomie 900 m. Z kolei sąsiedni ruch Wujek kontynuuje wydobycie ścianą IIL w pokładzie 407/4 w polu L, na poziomie 680 m.

Nie zwalniają także tempa prace w oddziałach robót przygotowawczych. Nowe fronty robót eksploatacyjnych szykowane są w pokładach: 401/1, 501 i 510 w polu S. Z kolei w ruchu Wujek górnicy prowadzą roboty przygotowawcze i udostępniające w pokładzie 407/4 w polu L, na poziomie 680 m. Warte jest podkreślenia, że w całym 2023 r. załogom robót przygotowawczych udało się wykonać ponad 8,6 km nowych wyrobisk dołowych, dzięki którym będą mogły ruszyć nowe ściany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.