Będzie tańsze paliwo? Tusk: Jeśli prezydent podpisze ustawę, to zrealizujemy kolejny wariant CPN

Jeżeli prezydent podpisze złożoną ponownie ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, to rząd natychmiast zrealizuje kolejny wariant programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Premier Donald Tusk

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jeżeli prezydent podpisze złożoną ponownie ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, to rząd natychmiast zrealizuje kolejny wariant programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.

Rada ministrów we wtorek rozpatruje projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. To drugi rządowy projekt w tej sprawie. Pierwsza ustawa została skierowana przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Czekając na podpis Nawrockiego

- Ja gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw - powiedział premier przed wtorkowym posiedzeniem rządu. - Zobaczymy na ile starczy środków, ale mam nadzieję, że tutaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że tę ustawę trzeba podpisać - dodał.

Szef rządu zauważył, że na każdym kryzysie paliwowym tracimy wszyscy, a zyskują firmy paliwowe. 

- Te zyski mają charakter nadzwyczajny. Tylko Orlen uzyskał zysk netto za pierwsze półrocze prawie 16 mld zł, a rok wcześniej to było niecałe 6 mld zł. Te nadzwyczajne zyski w ciągu pół roku to jest 10 mld zł więcej niż rok temu - zwrócił uwagę premier. - I my chcieliśmy te zyski opodatkować, żeby mieć pieniądze na rezygnację czy obniżenie VAT-u i akcyzy, tak żeby paliwo było chociaż trochę tańsze - dodał szef rządu, mówiąc o poprzedniej ustawie.

 

- Za chwilę z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady pana prezydenta, my za chwilę będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny - takie, o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach - stwierdził premier.

To nie Polacy odpowiadają za kryzys paliwowy

Podkreślił, że to nie Polacy odpowiadają za kryzys paliwowy i to nie oni powinni za niego płacić. 

- Ja nie mam wpływu na politykę prezydenta Trumpa, nie mam wpływu na politykę Rosji, ale może będziemy mieli wpływ na naszą politykę. Panie prezydencie, więc proszę to podpisać, bo tu chodzi o pieniądze ludzi, więc szkoda naprawdę każdego dnia - podsumował Tusk.

Rozpatrywany we wtorek projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych będzie drugą próbą wprowadzenia przez rząd tzw. windfall tax. 

Przepisy w tej sprawie Sejm uchwalił na początku lipca, prezydent Karol Nawrocki skierował je jednak do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Prezydent uzasadnił decyzję tym, że prawo miało wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Według niego oznaczało to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną.

Nowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ma takie same założenia, jak uchwalona ustawa: wprowadza stawkę daniny 60 proc., liczoną od podstawy, którą ma stanowić nadwyżka przychodów spółek paliwowych w okresie marzec-grudzień 2026 ze sprzedaży paliw ciekłych ponad kwotę, jaka zostałaby osiągnięta przy zastosowaniu średniej marży sprzedaży przez podatnika z 2025 r. powiększonej o 20 proc. W Ocenie Skutków Regulacji również założono wpływy budżetowe z tytułu podatku na poziomie 4 mld zł.

Odstąpienie od zasady lex retro non agit

W uzasadnieniu nowego projektu wskazano, że "zgodnie z dorobkiem orzeczniczym Trybunału Konstytucyjnego, zasada niedziałania prawa wstecz nie ma na gruncie prawa podatkowego waloru absolutnego i dopuszcza się odstępstwa od funkcjonowania tej zasady w ściśle określonych warunkach". 

"W odniesieniu do prawa podatkowego uznaje się, iż odstąpienie od zasady lex retro non agit jest dopuszczalne, jeżeli jest to konieczne dla realizacji lub ochrony innych wartości konstytucyjnych o szczególnej doniosłości" - zaznaczono. 

Dodano, że ciężar finansowy będący następstwem sytuacji nadzwyczajnej związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie powinien równomiernie obciążać ogół społeczeństwa i podmioty gospodarcze.

Jako termin wejścia w życie proponowanych przepisów przyjęto 1 listopada br. (pierwsza, niepodpisana przez prezydenta wersja przewidywała jako termin wejścia w życie 1 sierpnia).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.

W weekend i poniedziałek maksymalne ceny benzyny i diesla będą niższe niż w piątek

W najbliższą sobotę, niedzielę i poniedziałek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,12 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,83 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii.

Energia wtedy, kiedy jest potrzebna. Enea buduje w Kozienicach 1,3 GW nowej mocy

W 2029 roku w Elektrowni Kozienice zaczną pracować dwa bloki gazowo-parowe o łącznej mocy około 1,3 GW. Będą reagować na zmieniające się zapotrzebowanie na energię i wspierać krajowy system wtedy, gdy produkcja ze słońca i wiatru jest niższa. To bezpieczeństwo dla odbiorców i gospodarki, a jednocześnie inwestycja, która rozwija kompetencje krajowych firm: 75% prac i dostaw będzie realizowane przez dostawców i wykonawców działających w Polsce. Inwestycja o wartości 8,05 mld zł ma pełne finansowanie, a jej realizacja przechodzi z etapu prac przygotowawczych do budowy głównych obiektów instalacji.