Transport: szansa na rozwój w Europie Środkowo-Wschodniej

fot: GDDKiA

Jednym z głównych celów Trójmorza jest nawiązanie bliskich połączeń międzynarowodych wzdłuż korytarza Północ-Południe (na zdj. polska autostrada A1)

fot: GDDKiA

Inicjatywa Trójmorza jest szansą na ułatwianie inwestycji i zwiększenie wzrostu gospodarczego w Europie Środkowo-Wschodniej. A jedno z głównych wyzwań to finansowanie infrastruktury transportowej - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej PwC i think-tanku Atlantic Council.

W ostatnich latach na infrastrukturę transportową w Europie Środkowo-Wschodniej wydano z funduszy UE ponad 150 mld euro; do 2025 r. potrzebne jest kolejne 615 mld euro - wskazali autorzy zaprezentowanego we wtorek raportu pt. "Droga przyszłości - finansowanie infrastruktury transportowej w Europie Środkowo-Wschodniej w ramach Inicjatywy Trójmorza".

Braki infrastruktury transportowej barierą rozwoju
- Infrastruktura jest np. czwartą najważniejszą barierą rozwoju w Bułgarii, a siódmą w Polsce i Rumunii - wskazała we wtorek partner w PwC Agnieszka Gajewska.

Jednym z głównych celów Inicjatywy jest nawiązanie bliskich połączeń między krajami wzdłuż korytarza Północ-Południe, a infrastruktura transportowa stanowi jeden z kluczowych elementów takiego korytarza - zauważył Michał Kobosko, dyrektor polskiego oddziału Atlantic Council, jednego z najbardziej wpływowych think-tanków (ośrodków zajmujących się fachowym doradztwem) na świecie.

Piąta część ludności i tylko 10 proc. PKB 
Jak wynika z raportu, kraje Europy Środkowo-Wschodniej połączone szlakami pomiędzy Morzem Bałtyckim, Adriatyckim i Czarnym stanowią 28 proc. terytorium UE, 22 proc. jej ludności, ale jedynie 10 proc. PKB.

- Region ten zmaga się z wieloma wyzwaniami, z których najpoważniejszym jest finansowanie infrastruktury transportowej. Potrzeby są bardzo duże, bo pomimo wydanych na ten cel w ostatnich latach ponad 150 mld euro z funduszy strukturalnych UE i dodatkowego finansowania z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, do 2025 wymaganych jest kolejne 615 mld euro. Oznacza to rocznie ok. 170 euro na mieszkańca - wskazała Gajewska.

Trójmorze odpowiedzią na problemy regionu
Odpowiedzią na tego typu wyzwania, jak podkreślił Kobosko, może być Inicjatywa Trójmorza "stwarzająca szansę na znalezienie wspólnych rozwiązań w zakresie ułatwiania inwestycji i rozwoju w regionie Europy Środkowo-Wschodniej".

- Pomimo postępu w ostatnich latach, w regionie nadal istnieje zapotrzebowanie na efektywniejszą i nowoczesną infrastrukturę transportową, aby wspierać nasze aspiracje związane z rozwojem. W ciągu najbliższych 5 lat spodziewany jest wzrost rynku budowlanego w regionie na poziomie 3,1 proc., to więcej niż w Europie Zachodniej - podkreśliła Gajewska. Dodała, że by ten scenariusz zrealizować, musimy nadal przyciągać inwestycje, zarówno ze źródeł publicznych, jak i prywatnych.

Zaufanie inwestorów wzrośnie
- Istnieje kilka przykładów prywatnych inwestorów podejmujących istotne projekty w zakresie infrastruktury transportowej w naszym regionie. Niemniej, Europa Środkowo-Wschodnia jest postrzegana jako bardziej ryzykowna dla inwestycji niż Europa Zachodnia, dlatego tak ważne jest przygotowywanie projektów o zrównoważonym wskaźniku zwrotu ryzyka. Dotyczy to wszystkich krajów regionu, a inicjatywy takie jak Inicjatywa Trójmorza mogą przynieść wzrost zaufania w oczach inwestorów, wykazując wspólną wizję i wolę podejmowania dużych projektów - stwierdziła Gajewska.

Jak przypomnieli we wtorek eksperci, region Europy Środkowo-Wschodniej dokonał w ostatnich latach bezprecedensowych postępów w rozwoju infrastruktury: w ciągu ostatnich 20 lat zbudowano ok 5 tys. 600 kilometrów nowych autostrad.

Unia odegrała już podstawową rolę
- Kluczową rolę odegrała w tym zakresie Unia Europejska: ponad 150 mld euro zostało zainwestowanych z funduszy strukturalnych, dodatkowe środki pochodziły z programu "Łącząc Europę" oraz z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (30 mld euro w ostatnich 10 latach). Ponadto inwestorzy prywatni zainwestowali miliardy euro w kluczowe projekty transportowe w Polsce, na Słowacji, na Węgrzech i w Chorwacji - wyliczyła Gajewska. Dodała, że obecnie inwestowane są środki m.in. z Planu Junkera.

W raporcie wskazano pięć "kluczowych korytarzy transportowych", które mają odegrać istotną rolę w połączeniu regionu Trójmorza: Morze Północne - Morze Bałtyckie, Morze Bałtyckie - Adriatyk, Ren - Dunaj, Wschód / wschodnia część regionu Morza Śródziemnego i Morze Śródziemne.

- Aby ukończyć realizację ponad 2 tys. projektów w obrębie tych korytarzy, potrzebne jest 384 mld euro - oceniła Gajewska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.